Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Anna B. Kowalska, Marek Dworaczyk Szczecin wczesnosredniowieczny.

Co i czym krojono przed tysiącem lat

Wojciech Lada

Jak na humanistów archeolodzy mają tę osobliwą cechę, że chętniej biorą się za kopanie niż pisanie. Zwłaszcza archeolodzy polscy. To oczywiście pozytywny odruch – cóż zdrowszego niż odrobina prac fizycznych na świeżym powietrzu? Kłopot w tym, że przekopali już Polskę wzdłuż i wszerz, a do całkiem niedawna nikt oprócz nich samych na dobrą sprawę nie wiedział, co właściwie przez te dziesięciolecia wykopali. Wracali z wykopalisk, odkładali łopaty, papierową dokumentację i znalezione obiekty przekazywali stosownej instytucji, gdzie wszystko to zalegało przez nikogo nieniepokojone pod warstwą kurzu. Czekając na dziwaka, któremu zechce się to poskładać do kupy i wyciągnąć jakieś sensowne wnioski.

Tyle że historycy nie chcieli, bo nie ufają archeologom, a archeolodzy też nie, bo nie ufają z kolei klawiaturze komputera. Efekt był taki, że książek archeologicznych o Polsce w ciągu kilku dekad ukazało się… kilka. A to napisał coś nestor tej profesji Józef Kostrzewski, a to wyszło coś Witolda Hensla, zdecydowanie za mało w ogóle, a na pewno za mało o archeologii napisał Jerzy Gąssowski. Braki były na tyle odczuwalne, że w temacie wypowiedział się nawet sam Paweł Jasienica – nawisem mówiąc nie mając o nim większego pojęcia, ale przynajmniej dobrze pisząc. I chociaż od lat 90. XX w. sytuacja znacznie się poprawiła – są świetne książki Andrzeja Buko, Andrzeja Kokowskiego, Władysława Duczko i paru innych autorów – rozpowszechnianie wiedzy na temat archeologii ziem polskich wygląda nieznośnie smutno.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość