Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Jozef Dragan ? weteran powstania styczniowego

Jak Polska czciła bohaterów

Piotr Zychowicz

Powstańcy styczniowi w II RP byli traktowani niemal jak święci.  III RP żołnierzy walczących o wolność Polski potraktowała po macoszemu

Jeżeli młody chłopak poszedł na powstanie, mając 18 lat, to w momencie odzyskania niepodległości miał lat 73. Na terytoriach Polski, które ostatecznie weszły w skład II Rzeczypospolitej, znalazło się około 3700 powstańców styczniowych. W roku 1923 było ich blisko dwa tysiące, w roku 1933 – 258, a przed wybuchem II wojny światowej – 52. Ostatni, Feliks Bartczuk, zmarł 9 marca 1946 r. w zniewolonym przez komunistów kraju. Miał ponad 100 lat.

Przechowywane dziś w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego w Warszawie i pochodzące z lat 20. oraz 30. fotografie powstańców nie mogą nie wzbudzać wzruszenia. Sędziwi panowie, z długimi białymi brodami i wąsiskami, ubrani w galowe mundury, biorą udział w patriotycznych uroczystościach. Podpierając się laskami, odwiedzają prezydenta Ignacego Mościckiego, marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza i innych oficjeli. Odbierają defilady, są głównymi bohaterami akademii.

– Powstańcy styczniowi mieli w II RP status szczególny. Uznawani byli za największych bohaterów, niemal świętych. Otaczano ich powszechną czcią i szacunkiem. Mówiono, że są „ojcami narodu”. Żołnierze im salutowali, a przechodnie na ulicy uchylali kapelusza. Byli traktowani jak skarb narodowy – opowiada historyk Anna Eliza Wasilewska, autorka książki „Gloria Victis. Tradycje powstania styczniowego w Drugiej Rzeczypospolitej”.

Marszałek w cieniu katastrofy

To, że kult powstańców styczniowych był w II RP tak rozpowszechniony, stało się w dużej mierze zasługą Józefa Piłsudskiego. Urodzony w 1867 r. wielki Litwin przyszedł na świat zaledwie trzy lata po stłumieniu powstania.

W niepodległościowy zryw zaangażowani byli jego ojciec oraz wielu innych członków rodziny. Dom przyszłego marszałka w Zułowie był domem, w którym dzieci wychowywano w cieniu narodowej porażki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?