Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Węgierska choroba

Ryszard Makowski

Wywiad z premierem Węgier („Jan Pospieszalski bliżej”) potwierdza, że wiara w teorie spiskowe ma głęboki sens

Węgrzy borykają się dokładnie z takimi samymi problemami jak my. Dla krajów postkomunistycznych ktoś sporządził algorytm mrówkowy i go rzetelnie realizuje. W pierwszych latach po upadku komuny obywatele oswobodzeni spod radzieckiej kurateli zachłystywali się niepodległością.

Budowali radośnie demokrację. A wiadomo, budowanie demokracji jest skomplikowane i nie od razu ją (jak choćby Stadion Narodowy) zbudowano. W tym czasie przemyślni wujkowie już instalowali kapitalny kapitalistyczny model gospodarczy. Rekiny światowej finansjery kolonizowały tubylców. Chcecie zamiast własnych zakładów przemysłowych sieć fast foodów  i supermarkety. Chcemy!

A jakże, lepiej iść coś zjeść i się  obkupić niż do roboty. Nie macie za co? No problem! Już czekają kredyty na kredki dla dziecka czy bożonarodzeniowego karpia.  Narzucono jedynie słuszny ład medialny i ustanowiono posłuszne władze. Wystarczyło postawić na postkomuchów. W pierwszych latach po odzyskaniu, nie byli pewni swego i dla nich to był dar z nieba. Zawsze mieli skłonności do bycia wasalami, więc zmiana chlebodawcy przebiegała bezboleśnie.  Poza tym jakąś praktykę w sprawowaniu władzy posiadali.  

Do tego dołączono różne męty związane z agenturą i ustanowiono takie „elyty”, że proszę bardzo. Jeśli ktoś chce do nas przyłączyć – zapraszamy! Nawet hojnie wynagrodzimy tych, którzy pomogą zwalczać  krnąbrnych „nacjonalistów” z ciemnogrodu. Dorzucono nowoczesność – antyklerykalizm (Hip! Hip! Hurra!), aborcja (Hip! Hip! Hurra!), małżeństwa homoseksualne (Hip! Hip! Hurra!), palenie zioła (Hip! Hip! Hurra! Hurra! Hurra!). Ważne jest utrzymywanie  bezrobocia, by bez trudu werbować prawie darmową siłę roboczą „na kasę” czy do rozwożenia pizzy. Fajne? A Węgrom przestało się podobać. Rejwach w Europie się zrobił jak ta lala. A to szelmy ci Węgrzy, nie chcą się dłużej dać doić i ogłupiać. Ewidentnie im się w Budapeszcie porąbało, co to jest demokracja. A u nas? Pytają Jasia w szkole: Co wiesz o  powstaniu warszawskim? Tata coś wspominał, ale to jeszcze nic pewnego.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe