Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Pluskając się w grantach

Marek Pyza

Nie tylko państwowe urzędy i instytucje są wrażliwe na potrzeby Krytyki Politycznej. Lewicowa organizacja potrafi też znaleźć źródło finansowania w kontrolowanych przez polityków spółkach z udziałem Skarbu Państwa

W  czerwcu ubiegłego roku zmieniała się struktura właścicielska Polkomtela. Należący do Zygmunta Solorza Spartan Capital Holdings przejmował wszystkie udziały w telekomunikacyjnej spółce. Abonentów Plusa mało to obchodziło. Transakcja mogła za to budzić niepokój wśród środowisk krzewiących w Polsce kulturę. Zwłaszcza jednego – Krytyki Politycznej.

Dwa miesiące wcześniej Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego podpisało z Polkomtelem umowę, na mocy której spółka zobowiązała się przeznaczyć niemałe pieniądze na „działalność statutową" stowarzyszenia. Chodziło o 160 tys. zł. Dla przeciętnej organizacji pozarządowej działającej na rzecz upowszechniania kultury to spora kwota, dla Krytyki Politycznej – darowizna, jakich wiele. Jedno z najprężniejszych polskich stowarzyszeń, jak wiemy od kilku miesięcy, nie takiej hojności zaznaje. Zwłaszcza z naszych podatków.

Czy i w tym roku Polkomtel – gdy należy już do prywatnego właściciela – uzna, że warto inwestować w książki Krytyki Politycznej? Tego jeszcze nie wiadomo, ale z własnymi pieniędzmi Zygmunt Solorz może robić, co chce. Inaczej rzecz się miała 12 miesięcy temu, gdy w ponad 60 proc. telekomunikacyjny gigant należało do Skarbu Państwa. Wydawane wówczas pieniądze na Krytykę Polityczną były pieniędzmi publicznymi. Na szczęście środowisko stowarzyszenia, dobrze znające pojęcie wspólnej własności, wiedziało, jak spożytkować te środki.

Plus czy minus

Z załącznika do umowy dowiadujemy się, że Plus wesprze przede wszystkim książki z „Serii kobiecej". Czytamy o nich: „Wywiady rzeki z wybitnymi przedstawicielkami polskiego życia publicznego – gwiazdami współczesnej kultury. (...) Reprezentują różne pokolenia, różne poglądy i obszary działalności – łączy je osobisty sukces, wyrazistość, oryginalność – i przede wszystkim intensywna obecność w debacie publicznej".Jest szansa, że 11 listopada coś zmienił w stosunku do lewackiego środowiska, tak hołubionego przez państwo

O jakie panie chodzi? Reżyser Olga Lipińska, polityk Joanna Mucha, szefowa wydawnictwa W.A.B. Beata Stasińska, reżyser Małgorzata Szumowska i filozof Agata Bielik-Robson. Prawda, że mamy w tym zestawie zróżnicowanie osobowości, a przede wszystkim poglądów?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy