Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Nic się jeszcze nie domknęło

Michał Karnowski, Jacek Karnowski

Z Janem Dworakiem, przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy

Gdy patrzy pan na całokształt rynku mediów elektronicznych, które decydują o tym, co ludzie myślą, to ma pan poczucie, że Polska jest państwem w pełni demokratycznym? Takim, o jakie walczyli ludzie „Solidarności", w tym pan? Każdy się może w sposób pełny i swobodny wypowiedzieć? Każdy głos, wszystkie poglądy i uczucia są w pełni szanowane?

Jan Dworak, przewodniczący KRRiT: Pełna odpowiedź złożyłaby się na grubą książkę. Odpowiem tak: pamiętam czasy, kiedy naprawdę była cenzura. Pracowałem w prasie przed wprowadzeniem stanu wojennego. W „Tygodniku Solidarność" toczyliśmy boje z cenzurą, potem już w stanie wojennym w piśmie „Powściągliwość i Praca" ojców michalitów, także w „Przeglądzie Katolickim". I trzeba było walczyć, by w ogóle można było zaznaczać, że cenzura coś wycięła. A wycinała, co chciała. Więc porównywanie tamtych czasów z obecnymi nie ma sensu. Żyjemy w wolnej Polsce.

Ale panie przewodniczący, przecież my tego nie porównujemy! Bo są niekiedy zaskakujące podobieństwa z PRL, ale całościowo to inne systemy. Pytanie jest precyzyjne i dotyczy tego, czy w pana ocenie ten rynek jest pluralistyczny?

Pluralizm mediów należy rozpatrywać w kilku wymiarach. Panowie zapewne myślicie o pluralizmie programowym. I tu możemy się pochwalić dziesiątkami programów polskojęzycznych, czyli produkowanych w Polsce lub nadawanych z zagranicy w naszym języku. Każdy, nawet bez znajomości języków, może znaleźć to, co lubi. Program filmowy, przyrodniczy lub politykę. Przy minimum wysiłku każdy może dotrzeć do każdych właściwie treści.

A jeśli nie chce, to jest karmiony rządową propagandą. I to dobrze?

To nieprawdziwy obraz. Ale wracam do głównego wątku. Istnieje też pluralizm kapitałowy. I tu możemy mówić o trzech największych grupach: Polsat, TVN i Telewizja Polska. Do tego mamy Canal+, HBO, Puls i sporo mniejszych nadawców.

Ci wielcy mają w sumie ponad 60 proc. rynku telewizyjnego. Ich sympatie polityczne, poglądy na kulturę, prawo, religię są niemal identyczne. I to jest ta główna pretensja, którą tak wielu Polaków ma do naszego rynku mediów.

Widzowie szukają nie tylko polityki, ale także rozrywki, dobrego filmu, programów przyrodniczych, historycznych... Polityka jest ważna jako czynnik budujący świadome społeczeństwo obywatelskie. To jest istotne dla mnie i pewnie dla panów. Ale ludzie nie dzielą się tylko według poglądów politycznych. Jak spojrzymy na to, co oglądają, to zobaczymy, że kierują się bardzo często różnymi motywami. Fundamentalnie nie zgadzam się z panów opinią, że media w Polsce mówią w zasadzie to samo. Nie mówią.

W sprawach istotnych politycznie mówią. Choćby 11 listopada, kiedy wszystkie skupiły się na awanturze, a całkowicie pominęły kilkunastotysięczną, spokojnie idącą przez całe miasto demonstrację.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej