Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Niewczesna gorliwość polskiej prokuratury

Paweł Lisicki

Polska jest jedynym krajem Europy Środkowo-Wschodniej, który postanowił osądzić swych polityków. Za co? W 2002 r. przekazali Amerykanom placówkę, w której przetrzymywano podejrzanych o terroryzm Afgańczyków.

Prokuratura już postawiła zarzuty Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, byłemu szefowi Agencji Wywiadu. Pojawił się też pomysł, by za zgodę na działanie bazy CIA w Kiejkutach odpowiadał przed Trybunałem Stanu Leszek Miller. Czy to rozsądne? Czy to sprawiedliwe?

W żadnym razie. Polsce ta gorliwość w osądzaniu Millera i innych chluby nie przynosi. Jest dowodem, mniemam, zatraty instynktu samozachowawczego i niezrozumienia racji stanu. I nie przekonują mnie ci, którzy twierdzą, że prokuratura nie miała wyjścia. Ta sama prokuratura, która nieraz w sprawie Smoleńska wykazała się opieszałością, powolnością i niechęcią do działania, nagle w sprawie więzień CIA nie miała wyjścia? Wolne żarty. Spokojnie mogłaby się powołać – twierdzą prawnicy – na brak wystarczających dowodów lub brak szans zakończenia śledztwa.

Nie przekonują mnie inne argumenty zwolenników śledztwa. Mówią oni, że w Kiejkutach Amerykanie dopuszczali się torturowania Afgańczyków i dlatego zgoda na udostępnienie im tego ośrodka nie może ujść płazem. Ukaranie byłych przywódców państwa miałoby odstraszyć polityków od podobnych działań w przyszłości. Byłoby też wyrazem szacunku dla konstytucji.

Przykro mi, ale takie rozumowanie zdaje mi się dziecinne i naiwne. Jest rzeczą oczywistą, że w normalnej sytuacji nie wolno godzić się na stosowanie wymuszonych zeznań, podobnie jak nie wolno ograniczać własnej suwerenności nad najmniejszą nawet częścią kraju – a tak zapewne stało się w przypadku Kiejkut. Tyle że w 2002 r., w samym ogniu walki z terrorystami, sytuacja normalna nie była. Nie tylko dlatego, że toczyła się z nimi wojna – samo to jeszcze by nadzwyczajnych działań nie usprawiedliwiało.

To, co zmienia perspektywę i pozwala uzasadnić stosowane przez Amerykanów środki i zgodę na wydanie im bazy, to sposób prowadzenia walki przez islamistów. Terroryści nie mieli żadnych skrupułów. Chcieli mordować niewinnych i bezbronnych. Nie znali litości ani współczucia; jedyne, co ich interesowało, to zadanie możliwie największych strat znienawidzonym mieszkańcom Zachodu. Dlatego nie widzę niczego niewłaściwego w tym, że potencjalnym sprawcom zbrodni odmówiono praw przysługujących z zasady człowiekowi.

Co wyniknie z działań polskiej prokuratury? Mam nadzieję, że nic. Że, nie licząc kilku pochlebstw od różnej maści pacyfistów i lewaków, aktywność śledczych wywoła burzę w szklance wody. Łatwo przewidzieć, że skutkiem wydania wyroku skazującego na tych, którzy podjęli decyzję trudną, lecz odważną, byłoby promowanie oportunizmu, wygodnictwa i nihilizmu państwowego.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej