Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Icchak Rabin przemawia do zgromadzonych na wiecu pokojowym. Niedlugo pozniej prawicowy ekstremista strzelil do premiera Izraela

Naboje miały być ślepe

Szewach Weiss, Anna Herbich

Wraz z zabójstwem Icchaka Rabina umarła szansa na pokój. Okoliczności tej zbrodni stanowią jedną z największych zagadek w historii Izraela

Sobota, 4 listopada 1995 r., wieczór. Igal Amir – członek skrajnie prawicowego ugrupowania Eyal – ładuje pistolet Beretta kaliber 9 mm i chowa go za pazuchę. Udaje się na plac Królów Izraela w Tel Awiwie. Właśnie dobiega końca wiec pokojowy zorganizowany przez izraelską lewicę. Premier Icchak Rabin poprzez wystąpienie publiczne ma nadzieję uspokoić wzburzone nastroje społeczeństwa, spowodowane niedawnym porozumieniem pokojowym z Palestyńczykami.

Zgromadzone na placu tłumy śpiewają pieśń pokoju „Szir ha-szalom". Rabin, który nie zna słów, śpiewa z kartki, którą następnie chowa do kieszeni. W tym czasie Amir, podając się za jednego z kierowców, dociera do parkingu dla VIP-ów. Nikt z ochrony go nie legitymuje, nie sprawdza. Mężczyzna nie wzbudza żadnych podejrzeń.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?