Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z podatkami?

Tomasz Ozdowy

Drenaż kieszeni Polaków przez ekipę Donalda Tuska pogłębia się w zastraszającym tempie. Jeszcze w 2007 r. każdy z nas oddawał państwu średnio 6750 zł.

W ubiegłym roku było to już prawie 7850 zł, a prognoza na 2012 r. sięga 8570 zł, czyli miesięcznie z portfela znika nam ponad 700 zł. Gdy uwzględnimy w tej statystyce tylko osoby osiągające dochody, to każdy zatrudniony odda państwu w 2012 r. ponad 10 tys. zł.

Obciążenia podatkowe wzrosły gwałtownie w ubiegłym roku. W porównaniu z 2010 r. aż o 9 proc. To efekt podwyżek stawek VAT i zamrożenia progów podatkowych w PIT. Warto zauważyć, że w tym czasie nasza gospodarka rozwijała się w tempie 4,3 proc., tak więc Polacy zamiast bogacić się, biednieli, bo jeżeli nawet dostawali podwyżki, to odbierała je cichcem wysoka inflacja, czyli galopujące ceny.

Przypominanie premierowi Tuskowi o deklaracjach taniego i przyjaznego państwa, które w 2007 r. zapewniły Platformie Obywatelskiej wyborcze zwycięstwo, nie ma już chyba sensu. Przypominanie o zapowiadanych reformach finansów publicznych też chyba nie. Warto jednak pamiętać przy świątecznym śniadaniu, gdzie skacze wielkanocny zajączek. Ile bab, mazurków i serników pożarły podatki ufundowane nam przez rząd tak ponoć troszczącego się o pomyślność Polaków gabinetu Donalda Tuska.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej