Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Ryzykowne ruchy swobodnego jeźdźca

Adam Ciesielski

Tim Berne wydaje się być odnowicielem żywiołu jazzowej improwizacji. Chwilowo utknął jednak na obcym terytorium

Kto w 2004 r. był na koncertach „Sygnowano Stańko" w warszawskiej Fabryce Trzciny, na pewno pamięta niesamowity występ Tima Berne'a z zespołem Science Friction Band. Pomysły i swoboda amerykańskiego saksofonisty oraz jego znakomitych kolegów przyćmiły innych uczestników imprezy, wśród których obok Stańki byli m.in. tacy luminarze jak Louis Sclavis, Ralph Towner i John Taylor.

Zespół Berne'a przywrócił zapomnianą wiarę w niespodziankę jako podstawowy atut improwizacji. Wariackie popisy gitarowe Marca Ducreta czy elektroniczna magma elektronicznych klawiszy Craiga Taborna kontrastowały z intrygującymi liniami melodycznymi saksofonu lidera, wyrafinowaną, wręcz koronkową architekturą perkusji Toma Raineya i szmerowymi solówkami trąbki Herba Robertsona. Zdarzało się, że muzycy „rozpędzali się" ku jakiejś dłuższej kompozycji, by ją nagle, wręcz minimalistycznie, zakończyć.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy