Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Co się stało z naszą klasą

Krzysztof Masłoń

Wszyscy ściemniają. Szkolny kumpel zwierza się ze swych perypetii małżeńskich i rozwodowych, po czym okazuje się, że jest zatwardziałym kawalerem.

Inny kolega znika, nie wiadomo gdzie, a misją odszukania go obarczony zostaje jego najlepszy przyjaciel, który – jako żywo – za takiego się nigdy nie uważał, a delikwenta nie widział od 15 lat. Spotkania szkolnej paczki czy szkolne zjazdy urządzane w iluśtamlecie matury przeradzają się w koszmarne targowiska próżności.

Pokończyli dziwne studia, jakieś kulturoznawstwa i etnografie, a żyją z gry na giełdzie. Albo idą do pracy w bibliotece, od razu wybierając życie na marginesie, a w domu kąt między lodówką i kaloryferem.

Maciej Bennewicz specjalizuje się w psychologii, jest w jednej osobie menedżerem, trenerem i coachem. Napisał siedem książek, z których pięć zawiera „coaching" w tytule, m.in. „Seks trujący. Seks doskonały. Coaching relacji". I teraz powieść, którą jednak można byłoby przed publikacją sprawdzić nie wyłącznie pod kątem cytatów z Apokalipsy, no i coachingu – rzecz jasna, ale i następstw wydarzeń czy właściwego określania postaci. Tak się bowiem składa, że syn siostry bohatera jest jego siostrzeńcem, a nie jak chce autor – bratankiem.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe