Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Nadine Labaki

Trudno zbyt długo wytrwać w pokoju

Anna Kilian

Wywiad z Nadine Labaki o jej najnowszym filmie „Dokąd teraz?” oraz o sytuacji w jej ojczyźnie, Libanie

Akcja „Dokąd teraz?" – w którym obok momentów dramatycznych jest wiele humoru – rozgrywa się w 2008 r., kiedy doszło do brutalnych zajść między siłami prorządowymi a opozycją. Liban znalazł się na krawędzi kolejnej wojny domowej. W takiej sytuacji łatwo o wybuch konfliktu na każdym tle, również religijnym. Jak dziś żyją obok siebie libańscy chrześcijanie i muzułmanie?

Bardzo zgodnie i pokojowo, choć małżeństwa osób wywodzących się z tych dwóch wspólnot religijnych zdarzają się niezwykle rzadko. Konflikt, jaki rozegrał się w 2008 r., trwał co prawda tylko kilka tygodni, ale wyglądało na to, że rozwinie się w coś krwawego. Ludzie znowu wylegli z bronią na ulice. To wszystko było nie do zniesienia, wręcz absurdalne. Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł filmu, w którym kobiety w wiosce na głębokiej prowincji decydują się za wszelką cenę nie dopuścić do eskalacji zamieszek, do wybuchu nowej wojny. Liban zawsze znajduje się na krawędzi jakiegoś konfliktu. Ciągle coś się dzieje. Jakoś nie potrafimy zbyt długo wytrwać w pokoju – taka jest dzisiaj specyfika krajów arabskich.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez