Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Komeda – geniusz wciąż inspirujący

Adam Ciesielski

Powstał fascynujący dokument o życiu wybitnego jazzmana i kompozytora Krzysztofa Komedy

Kwiecień to miesiąc granicznych dat w życiu Krzysztofa Trzcińskiego, znanego pod pseudonimem artystycznym Komeda.

27 kwietnia 1931 r. urodził się on w Poznaniu, 23 kwietnia 1969 r. zmarł w Warszawie, w wyniku obrażeń doznanych w nieszczęśliwym wypadku w Los Angeles. Choć żył niespełna 38 lat, zdążył zrobić imponująco wiele. Lekarz – laryngolog z wykształcenia, z powołania artysta, napisał podziwianą do dziś muzykę do 65 filmów, w tym tak znanych jak „Nóż w wodzie", „Matnia" i „Dziecko Rosemary" Polańskiego, „Niewinni czarodzieje" Wajdy, „Prawo i pięść" Hoffmana i Skórzewskiego, „Do widzenia do jutra" Morgensterna, „Kotki" i „Głód" Carlsena, „The Riot" Kulika.

Pamięć o artyście ożywiają m.in. filmy o nim. Sam byłem pod wrażeniem dokumentu telewizyjnego „Komeda", zrealizowanego w 1973 r. przez Krzysztofa Riege z udziałem m.in. żony muzyka Zofii Komedy-Trzcińskiej, Tomasza Stańki, Witolda Sobocińskiego, Janusza Nasfetera i przyjaciół muzyka z Piwnicy pod Baranami. Film ten na emisję czekał bodaj pięć lat, bo osławionemu prezesowi TVP Maciejowi Szczepańskiemu nie spodobał się ponoć... hippisowski, a zatem „obcy ideologicznie" kapelusz Stańki. Niedawno w telewizji widziałem powtórkę obrazu „Komeda. Muzyczne ścieżki życia" – filmowy esej w reżyserii Claudii Buthenhoff-Duffy.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość