Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Ksiaze Michal Radziwill w Monte Carlo, w towarzystwie narzeczonej Jeanette Suchestow

Skandalista II RP: Michał Radziwiłł

Piotr Zychowicz

Procesował się z własnym ojcem, próbował ożenić z Żydówką i podarować rodzinny pałac Hitlerowi. Książę Michał Radziwiłł był najbarwniejszą postacią rodu

Wiele było oryginalnych i ekscentrycznych postaci w II Rzeczypospolitej. I wiele ich było w ówczesnych sferach arystokratycznych. Niewiele jednak mogło się równać z księciem Michałem Radziwiłłem, ordynatem przygodzickim. Choć on sam kazał się tytułować „Jego Wysokością Najjaśniejszym Panem",  na ogół nazywano go Rudym (od długiej brody w takim kolorze), Muniem (dla najbliższych) lub psychopatą, wyrzutkiem, czarną owcą i zaprzańcem.

Jego życie było pasmem ciągłych skandali. Już jako młody człowiek (rocznik 1870) zasłynął z życia – określanego wówczas delikatnie – jako „mało stateczne". Hazard, kobiety, dzikie awantury w luksusowych hotelach całej Europy, trwonienie rodowej fortuny. Do tego demonstracyjny brak poszanowania nie tylko dla konwenansów, ale także dla wszelkich przyjętych norm społecznych.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?