Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Puszczanie bąków

Waldemar Łysiak

Jedną z głównych (najbardziej charakterystycznych) cech folkloru politycznego III Rzeczypospolitej jest ciągłe puszczanie bąków przez figury znane konsumentommediów.

Jedne publiczne bąki cuchną tak sobie, inne śmierdzą wprost makabrycznie, choćby te Palikota o trupach Lecha i Marii Kaczyńskich (Dominik Zdort: „Palikot po katastrofie smoleńskiej zapraszał znajomych na krwawą Mary, i na kaczkę po smoleńsku", 2012). Jedne skutkują wzruszeniem ramionami, inne do imentu wkurzają. Mocno wkurzył mnie były szef niegdyś kontrsalonowego tygodnika „Wprost", Marek Król, gdy odpowiedział na pytanie Marka Pyzy czy fajnie się czuje po sprzedaniu Salonowi swego periodyku. Rzekł: „—Czuję się tak, jakbym jedyną córkę oddał do burdelu" (2011). Krew mnie zalała, bo przecież wiedział komu sprzedaje, a nikt go nie zmuszał do sprzedaży, teraz zaś „Bąka coś, pożal się Boże", jak mawiał „międzywojenny"ironista Tadeusz Boy–Żeleński. \

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO