Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Promocja Polski wciąż nie istnieje

Eryk Mistewicz

Gdy nie opowiadamy własnej historii, inni opowiadają ją za nas: o antysemitach, mordercach, złodziejach aut, alkoholikach

Od 25 lat nic się nie zmienia. Siedem ministerstw i 30 fundacji każdego roku marnotrawi – włącznie z funduszami marszałków województw – 1 mld zł.

Od 25 lat brak choćby elementarnej koordynacji działań. Także ostatnio, gdy okazja goniła okazję: rocznica Chopinowska, polska prezydencja, Euro 2012... Nic z tego. Każdy resort pociągnął sukno w swoją stronę. Rada Promocji Polski okazała się fikcją.

Od 25 lat tysiące urzędników, fundacji, izb i stowarzyszeń żyją z kolejnych zleceń, programów ramowych i organizacji seminariów roztrząsających z powagą, czy marką Polski powinien być bocian, oscypek, żubr, a może jednak latawiec? I to w czasie, gdy inne kraje odchodzą od marki, ważniejsza jest bowiem opowieść.

Od 25 lat była tylko jedna skuteczna, zauważona w świecie akcja promocyjna Polski. Jak jednak trzeba nienawidzić rodaków, aby z ich podatków realizować reklamówki zaniżające ich aspiracje, sprowadzające ich samych do roli co najwyżej hydraulików, ich partnerki zaś do wyuzdanych, dyspozycyjnych w każdym calu pielęgniarek?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?