Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Pierworodny Grzech

Waldemar Łysiak

Język ojczysty zna dwie krągłości równie pokuśliwe jak żeński biust lub dyferencjał: „okrągła sumkę" i „okrągła rocznice".

Pierwsza nęci każdego (nie tylko łapowników); druga jest lubiana przez władzę mogąca sie wypindrzyć patriotycznie gdy brak innych oznak jej patriotyzmu, i  przez łowców „długich weekendów" (czasami dwutygodniowych, co klasyfikuje Polaków do „Księgi Rekordów Guinnessa" bezwarunkowo). Uprzejmie tedy donoszę, iż właśnie teraz mamy okrągła rocznice Grzechu Pierworodnego III RP. Mija 20 lat od chwili, gdy „wirepullerzy" (marionetkowi) zdepeerelizowanego państwa definitywnie rozstrzygnęli problem dekomunizacji, odsyłając dekomunizacyjną inicjatywę na śmietnik jako przejaw barbarzyństwa, które urąga wzniosłej idei tolerancjonizmu.

Frontmanem (nie wiem czy głównym motorniczym) tego Grzechu Pierworodnego (Grzechu Zaniechania) był guru Salonu, Adam Michnik, wspierany przez sztab podobnych farmazonów z UD–UW(Geremek i spółka). Nękany widmem triumfu nacjonalistów/ faszystów i możliwością trafienia do getta ławkowego w auli sejmowej, poseł Michnik wygłosił z mównicy Sejmu (1990) płomienne przemówienie, rzucając gromy na zionących „nienawiścią", co chcieli wyzuć partie komunistyczna z jej majątku pozyskanego za „dyktatury proletariatu". Tak rozpoczęto torpedowanie idei dekomunizacyjnej. Nóż mi sie wtedy otworzył w kieszeni, wiec publicznie przezwałem Michnika „kandydatem na króla Ubu" („Lepszy" 1990), inicjując walkę kontrmichnikowską. Tego samego roku francuski polonofil, konserwatywny myśliciel Alain Besançon, nazwał Michnika człowiekiem gorszym od zdrajców Targowicy, typem przypominającym kolaborantów Vichy, i stwierdził, że gardłowanie Michnika „budzi niesmak, usuwa w cień wszelka sprawiedliwość". Gardłowanie to okazało sie wszak- że bardzo skuteczne, wiec dwa lata później sprawiedliwość dostała kopa wieńczącego klęskę niedoszłych dekomunizatorów. Dostała go nocą 4/5     czerwca, równo dwie dekady temu: rząd Jana Olszewskiego upadł wskutek spisku gabinetowego tudzież wskutek głosowania sejmowego, vulgo: głosami gagatków trzęsących sie ze strachu przed pierwszym progiem dekomunizacji (przed zapowiedziana lustracja poselskich i dygnitarskich figur). Zrealizowano hańbę.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość