Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Odcięci od zdrowego rozsądku

Dorota Gawryluk

Euro ujawniło nasze kompleksy. Zamartwiamy się, co napiszą zagraniczne media, co powie Putin

Grali tak, jakby ktoś w drugiej połowie odciął im zasilanie – lamentowano po meczu Polska – Grecja. Komentatorzy martwili się o ten prąd polskiej drużyny. W sumie niepotrzebnie, bo mecz Polska – Rosja pokazał, że z prądem naszej reprezentacji nie jest źle.

Zdaje się, że bardziej niż formą naszych powinniśmy się martwić tym, że w czasie Euro zachowujemy się tak, jakby ktoś odciął nas od zdrowego rozsądku. Całej reszcie przydałby się powrót do tego zasilania. Oto doszło do bijatyki między rosyjskimi i polskimi kibolami. W sumie incydent, wiadomo, że takie zdarzają się zawsze przy większych turniejach.

Do bójek, i to znacznie poważniejszych, dochodziło podczas Euro w Szwajcarii i Austrii. Ale to w Polsce rozległ się lament, jakby doszło do wojny. Minister Mucha płaczliwym głosem wołała, że nie pozwoli, by ktoś zepsuł nam tę wielką radość z Euro. Tak, jakby ktoś oprócz nas samych mógłby ją zepsuć. I tak, jakby kibiców, prawdziwych fanów futbolu, obchodziła garstka zadymiarzy. Tych należy po prostu wyłapać i ukarać, co zresztą sprawnie zrobiła policja. To jednak nie wszystkich uspokoiło.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE