Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Na fali

Adam Robiński

Dla mieszkańców Kalifornii, Australii czy Hawajów to sport narodowy. Surfing możliwy jest jednak także w Europie, a nawet w Polsce

Najłatwiej zacząć w wodzie sięgającej do pasa. To zresztą dość umowne określenie, bo w chwili nadejścia fali to, co było do pasa, bez problemu potrafi człowieka przerosnąć. Ważne, by wtedy na desce już leżeć, z całych sił wiosłować rękami i dzięki temu nabrać prędkości. Potem pozostaje już tylko stanąć na desce na zgiętych nogach i nie dać się zrzucić do wody. W teorii to bardzo proste. W praktyce – już nie.

Dobra informacja jest taka – nie trzeba lecieć na Hawaje czy antypody, by surfować. Zła – i tak nie obejdzie się bez kilkugodzinnej podróży samolotem. Ale po kolei.

W piance na desce

Stawanie na drewnianej desce po to, by dać się ponieść fali, wymyślili prawdopodobnie mieszkańcy Polinezji wiele wieków temu. Musiało minąć jednak dużo czasu, by zainteresowali się tym także biali. Swoje zrobiła kultura masowa. W drugiej połowie XX w. każdy mieszkaniec zachodniego wybrzeża USA chciał być umięśnionym, opalonym surferem, prowadzącym beztroskie życie na wszystkich plażach świata.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE