Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Sprzedaja lasy, niech przegraja wybory

Czy bez Donka wesprzesz Bronka?

Jerzy Jachowicz, Janusz Rolicki

Janusz Rolicki: Od lewego

Rząd szykuje się do sprzedaży lasów inwestorom prywatnym. Skończą się w odsprzedanych lasach grzybobrania, a także spacery i leśne biwaki. Z wolna upodobnimy się tym sposobem do tego, co dobre i złe na Zachodzie. Są też kilometry plaż prywatnych. Tego jeszcze u nas nie ma, ale jeśli Platforma pozostanie u władzy, to pewnie i nas będzie czekał podobny raj. Problem leży w tym, że już wyprzedano większość sreber polskich w postaci cennych fabryk i teraz nadchodzi czas na resztę, która jest jeszcze do sprzedania. Nieszczęściem naszej prywatyzacji było dokonanie jej po bałaganiarsku. Sprzedawano, często za psie pieniądze, wszystko, co się dało. Wobec dogmatu wyższości prywatyzacji nie udawało się nad tym procesem zapanować. Do dziś jednym z chlubnych i znaczących wyjątków przeciwko tej regule był protest przeciwko sprzedaży polskiej miedzi. Załoga powiedziała „nie" ministrowi Lewandowskiemu – dziś naszej komisarskiej chlubie w Brukseli. I stąd zachował się w polskich barwach i obrósł w piórka kombinat, który jest obecnie drugim producentem miedzi na świecie i pierwszym srebra, a także znaczącym wytwórcą złota, molibdenu i tytanu. Nieszczęściem naszej wyprzedaży było przejadanie środków dzięki niej uzyskanych. Było jak za Gierka z absorpcją kredytów. Zamiast stworzyć fundusz inwestycyjny, aby z jednej strony zabezpieczyć dobry los przyszłym pokoleniom, a z drugiej rozwój innowacyjnego przemysłu i technologii, wybrano żywioł. W rezultacie wiele sprywatyzowanych fabryk padło, a inne podupadły. Stąd zawitało w Polsce strukturalne bezrobocie, na które panaceum jest emigracja. I teraz, gdy nie ma już czego sprzedawać, rząd chce wyprzedawać lasy. Sprywatyzowane nie będą dla nas. W tak ważnej sprawie, istotnej także dla przyszłych pokoleń, powinno się rozpisać referendum. Niestety, hasło pierwszej „Solidarności":

„Nic o nas bez nas" zostało przez zadufane władze sparodiowane i mamy, co mamy. Oczekuję, że społeczeństwo jednym głosem zawoła teraz: wara od lasów. A jeśli Platforma pomimo to sprzeda ich 36 tys. ha – na początek – to niech przegra wybory!

Jerzy Jachowicz: Do prawego

No nie ma tygodnia, żebym się nie zdenerwował. Teraz znowu ten Tusk wyjechał ze swoją manią oszczędzania. Najpierw na samochodach. Zamówił 35 nowych limuzyn dla swoich ministrów i różnych podsekretarzy, po około 150 tys. zł za sztukę. Dlaczego tak mało? Wie przecież, że musi być rezerwa. Tak jak na boisku. Można z niej nie korzystać, jak robił to Smuda, ale być musi. Premier zapewnił samochodom podstawowe wyposażenie, a więc – tempomaty (system umożliwiający utrzymywanie jednakowej szybkości jazdy bez względu na rodzaj nawierzchni – chyba pod kątem naszych autostrad), komputery pokładowe, podgrzewane fotele, radia do odtwarzania plików MP3, systemy kontroli trakcji, czujniki parkowania, biksenonowe reflektory z funkcją adaptacji świateł, systemy rozpoznawania znaków drogowych, rozpoznawania zmęczenia kierowcy, system ostrzegający przed niepożądaną zmianą pasa ruchu oraz czterostrefową klimatyzację. Pożałował jednak pieniędzy na banalną rzecz – system zmniejszający promień skrętu. A teraz chce oszczędzać na panu prezydencie. Wyraźnie zakomunikował Komorowskiemu, że nie da ani grosza na jego przyszłą kampanię, bo to za duży wydatek. Skąpić prezydentowi? Trzeba nie mieć serca.

By sfinansować sesję wyjazdową Platformy do Jachranki plus wypasiony catering, sięgnięto do partyjnej kasy. Tak? Ale kiedy trafił się dobry człowiek na odpowiedzialne stanowisko, zaraz każdy utrudnia mu życie. O to bym premiera nigdy nie podejrzewał. Chyba że za tym się coś kryje.

W tej sytuacji jedyny ratunek widzę w oddolnym zorganizowaniu wolontariatu gotowego pomóc panu prezydentowi, z moim skromnym udziałem. Należałoby tylko powołać fundację i już teraz zacząć gromadzić środki. Trzy lata miną jak z bicza trzasł. Fundacja mogłaby się nazywać prosto: Na rzecz Poparcia Kampanii Prezydenckiej B. Komorowskiego. W logo mieć zarys Belwederu i np. hasło: „Czy bez Donka wesprzesz Bronka?". Na bronkowozie, jeżdżącym po kraju, pięknie by się prezentowało...

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez