Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Melancholia na koniec świata

Anna Kilian

Przeraża mnie koniec świata, choć wiem, że wszystko się kończy. Jeśli nie zniszczymy Ziemi własnymi rękami, to uderzy w nas asteroida albo inne ciało niebieskie.

Przyjaciel do końca świata, reż. Lorene Scafaria, USA 2012

Jak twierdzą astronomowie, to nie kwestia „czy", ale „kiedy". Wyobrażanie sobie tego, jak to będzie wyglądać, jak będzie umierać ta planeta, nie byłoby w moim przypadku tak natrętne, gdyby nie kino. Bezpośrednim sprawcą strachu przed apokalipsą – w gruncie rzeczy najpierwotniejszego, związanego z lękiem przed niegdyś niewytłumaczalnymi zjawiskami przyrodniczymi i pogodowymi – był u mnie rok temu Lars von Trier. Spektakularnie, a jednocześnie subtelnie i przeszywająco brutalnie pokazał ostatnie dni naszego świata w „Melancholii", gdzie tytułowa planeta wędrowiec weszła w kurs kolizyjny z Ziemią. A teraz w „Przyjacielu do końca świata" Lorene Scafarii przeżywamy to samo, ale łagodniej, często się uśmiechając. Nie może być inaczej, bo w filmie amerykańskiej realizatorki wystąpił komik Steve Carell. Zagrał mężczyznę w sile wieku, którego w obliczu rychłego zderzenia Ziemi z asteroidą porzuca żona. Dla Dodge,a to jednak nie zakończenie, ale początek przełomu, bo pewnego wieczoru odwiedza go – w pewnym sensie – młoda sąsiadka Penny (Keira Knightley). Wspólna ucieczka przed zamieszkami, napięcie, poczucie ostateczności budzą miłość, jaka w innych okolicznościach byłaby nieprawdopodobna. A inni? Zachowują się jak gdyby nigdy nic, odwiedzają rodzinę, wyzwalają się seksualnie, szukają przyjaciół, kupują ubezpieczenia. Ale gdy uczucia stają się mocniejsze i prawdziwsze z każdą sceną, zabawny nastrój nas opuszcza i ustępuje miejsca... melancholii.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość