Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego

Igor Zalewski, Robert Mazurek

Z życia koalicji

Jak wiadomo, premier Donek oburzył się, że syn nowego ministra rolnictwa pracuje w jakiejś agencji, która – jak to nasze agencje – coś pewnie restrukturyzuje albo modernizuje. Młody Kalemba pracuje tam od Bóg wie kiedy, ale Jego Tuskowskość jest tak niebywale etyczny, że ta sytuacja strasznie go uwiera. Jak to dobrze, że jest w Polsce ktoś, kto dba o standardy, i to już po pięciu latach swoich rządów.

Nepotyzm to, rzecz jasna, specjalność PSL. Ale ponieważ platfusy to elita narodu, ludzie o wyjątkowej inteligencji, więc szybko się uczą. I czasem też włożą gdzieś jakiegoś syna albo ciotkę. Ponieważ są to jednak prawdziwi fachowcy, premier Donek takimi sytuacjami się nie oburza. Ktoś może spytać złośliwie: dlaczego? Odpowiadamy: premier bezbłędnie odróżnia nepotyzm od nienepotyzmu. Tak ma.

Oto kilka przykładów nienepotyzmu w wydaniu PO. Niejaki Marek Augustyn pracuje w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z tym, że jest mężem posłanki PO Urszuli Augustyn. PO prostu jest świetny w ruchu drogowym.

Idźmy dalej. Marcin Dąbrowski pracuje w Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami dzielnicy Praga-Północ w Warszawie. Jest synem posłanki Alicji Dąbrowskiej, ale to bez znaczenia, bo tak naprawdę mógłby spokojnie kosić niezłą kasę w londyńskim City. Jako patriota woli jednak Pragę-Północ.

Maciej Krupa jest dyrektorem biura posła do europarlamentu Krzysztofa Liska i mężem posłanki PO Agnieszki – i tu uwaga, bo wcale nie Krupy – Pomaski. Rozbieżność nazwisk definitywnie dowodzi, że rodzinno-partyjne powiązania nie mają tu nic do rzeczy.

W  ogóle to mężowie posłanek PO mają klawe życie. Grzegorz Lipiec jest dyrektorem krakowskiej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, czego zupełnie nie zawdzięcza posłance Katarzynie Matusik-Lipiec. Jeśli już czemuś to zawdzięcza, to mnogości różnych dziwacznych instytucji w naszym kraju. Ale spokojnie: za 20, 30 lat Platforma weźmie się i za biurokrację.

O młodym Tusku nie ma co pisać, bo to nienepotyzm przez wielkie NIE. Pomniejszych przykładów nienepotyzmu mamy jeszcze na dwie rubryki, ale nie chcemy zanudzać. Zdecydowanie zabawniejszy od takiej wyliczanki jest cytat z posła Andrzeja Halickiego, szefa mazowieckiej PO: „Generalnie w Platformie, a za swój region ręczę, standardy są bardzo wysokie. I nie ma rzeczy, które mogłyby bulwersować [...]. W innych regionach PO także nie ma zgody na działania niezgodne ze standardami i brak szacunku do publicznego grosza. Także na zatrudnianie na innych warunkach niż związane z kompetencjami". Co tu można dodać? Co najwyżej dźwięk fanfar: TRUTUUU!

Doskonałą ilustracją tez Halickiego są losy małżonki posła PO Mariana Kierwińskiego, która została zatrudniona w państwowej Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Oczywiście uprzednio wygrała transparentny konkurs. A tak na marginesie: czy ta fundacja nie powinna się raczej nazywać Zwoju Edukacji?

Z życia opozycji

Ponieważ w Internecie nic nie ginie, to jego rocznicowym przebojem stała się wypowiedź Adama Hofmana dla radia... sprzed trzech lat. Naszego ulubieńca spytano, ile dni trwało Powstanie Warszawskie? Wypowiedź 29-letniego wówczas posła na Sejm RP, magistra Adama Hofmana przytaczamy w całości i bez komentarza: „28 dni? Ale proszę, nie róbmy takich testów, bo to nic nie daje".

Inny specjalista od historii, rzecznik SLD Dariusz Joński („Powstanie Warszawskie? 1988. Stan wojenny? Rok później") zajął się powstaniem. Mianowicie zrugał buczących na uroczystościach kolesiów. Niestety, nikt rzucanych przez niego gromów nie wziął serio, a internauci pytali tylko, czy wie chociaż, która to była rocznica tego powstania? No, prawie okrągła, 24. Już za rok srebrne gody, nie?

Podczas pobytu w Warszawie Mitt Romney zapisał się do Platformy Obywatelskiej. To znaczy pewni tego nie jesteśmy, ale wiemy, że Polska była jedynym krajem, w którym kandydat republikanów nie spotkał się z opozycją. Ech, głupek straszny. Jakby wrócił do Waszyngtonu, mógłby szpanować, że poznał Błaszczaka. A i głosy fryzjerów po zdjęciu z taką grzywką miałby w ręku.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO