Najnowsza interwencja Uważam Rze

Wypełnianie luki

Anna Cieślak-Wróblewska

Władze wszystkich województw przeznaczyły kawałek unijnego tortu na pożyczki dla firm. Różnice w wielkości kawałka są jednak znaczne

Z hasłem „Fundusze unijne dla firm" kojarzą się przede wszystkim bezzwrotne dotacje. Przedsiębiorcy ze wszystkich województw mogą jednak też korzystać z preferencyjnych pożyczek, także współfinansowanych przez Unię Europejską. Władze niektórych województw na ten cel wyasygnowały całkiem sporo pieniędzy.

Sporo – to pojęcie oczywiście względne. Liderem pod tym względem jest województwo podlaskie. Na pożyczki dla przedsiębiorców (chodzi tylko o unijne pieniądze, bez krajowych środków publicznych) przeznaczono 36 mln euro, czyli około 5 proc. unijnego wkładu w Regionalnym Programie Operacyjnym (RPO). To znacznie mniej niż na dotacje (100 mln euro), ale w przeliczeniu na jedną zarejestrowaną na Podlasiu firmę daje to wynik najlepszy w kraju – około 1570 zł.

Podobne wyniki ma np. Wielkopolska, bo na jedną firmę przypada ponad 1300 zł.

W wartościach nominalnych to także rekord – 90 mln euro (6,7 proc. RPO) i tylko dwa razy mniej niż na dotacje, które wyniosły 185 mln euro. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja na Śląsku. Na pożyczki dla biznesu przeznaczono tylko ok. 20 mln euro (czyli około 1 proc. śląskiego RPO) wobec ponad 200 mln euro na dotacje. Na jedną firmę w regionie to raptem 200 zł. Bardzo podobnie jest na Mazowszu – obecnie na jedną firmę to około 160 zł, a do końca roku powinno to być około 200 zł.

Dlaczego tak mało? Władze Śląska wyjaśniają, że zapotrzebowanie na zwrotne źródła kapitału nie jest tam zbyt duże. – Świadczyć może o tym fakt, że choć na terenie województwa działa 15 funduszy pożyczkowych i poręczeniowych, o unijne wsparcie w konkursach starało się osiem, a ostatecznie umowę podpisały tylko cztery – wyjaśnia Aleksandra Marzyńska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

W efekcie dokapitalizowania fundusze te udzieliły 131 pożyczek o wartości 32,4 mln zł oraz 44 poręczeń na 4,8 mln zł. To raczej mało. Przykładowo: w województwie podkarpackim efekty są bardziej imponujące: około 1000 pożyczek na 34,6 mln zł i 98 poręczeń na 14,5 mln zł.

Województwo podkarpackie także stosunkowo niewiele przeznaczyło w swoim RPO na pożyczki – 13 mln euro wobec 139 mln euro na dotacje. – Dotacje dla przedsiębiorców w porównaniu z pożyczkami czy poręczeniami mają bardziej widoczne, materialne efekty. Trzeba też mieć na uwadze, że w Polsce fundusze pożyczkowe czy poręczeniowe są instytucjami młodymi, rozwijającymi się – tłumaczy decyzje władz Agnieszka Czuchra, kierownik oddziału inżynierii finansowej w podkarpackim urzędzie marszałkowskim. Obecnie jednak, widząc, jak szybko rozchodzą się pożyczki wśród podkarpackich przedsiębiorców, zarząd województwa podjął decyzję o przekazaniu dodatkowych 10 mln euro na wsparcie funduszy pożyczkowych i poręczeniowych.

Władze Mazowsza także podkreślają, że wielkość instrumentów zwrotnych dostosowana jest do potrzeb. Określa je tzw. luka finansowa, czyli różnice między zapotrzebowaniem na zewnętrzne finansowanie a dostępnością do niego. To problem przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorstw i małych firm, szczególnie tych rozpoczynających działalność, które nie mają wystarczającej historii kredytowej czy zabezpieczeń, by mogły skorzystać z oferty bankowej. Lukę widać też na terenach poza wielkimi miastami, gdzie nie ma rozwiniętej sieci instytucji finansowych.

Pożyczki zdrowsze niż dotacje

Jak duża jest taka luka na Mazowszu? – Odpowiedź na to pytanie jest wyjątkowo trudna – mówi Mariusz Frankowski, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. – Mimo że panuje powszechny pogląd o trudnościach z uzyskaniem kredytów czy pożyczek dla przedsiębiorców, badania pokazują, że polscy przedsiębiorcy z reguły niechętnie się zadłużają. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że po kredyty sięgają raczej ci, którzy nie widzą innej alternatywy, niż ci odważni z dobrym pomysłem na innowacyjne rozwiązania – analizuje. I dodaje, że przecież przedsiębiorcy częściej sięgają po kredyty obrotowe niż po kredyty inwestycyjne, a środki unijne powinny być przeznaczone właśnie na rozwój, wspieranie nowych inwestycji, zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorców, wprowadzanie innowacji czy tworzenie nowych produktów.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO