Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Medialna kampania wymierzona w prezydenta Basescu przypominala te, ktora w Polsce prowadzono przeciw Lechowi Kaczynskiemu

Na rozdrożu

Bronisław Wildstein

Proamerykańska orientacja prezydenta Basescu była jedną z przyczyn wrogości między nim a kontrolującą gospodarkę i media postkomunistyczną oligarchią

29 lipca tego roku nowy rząd w Rumunii przeprowadził referendum w celu odwołania prezydenta Traiana Basescu. Wprawdzie większość jego uczestników głosowała przeciw prezydentowi, ale referendum nie osiągnęło przewidzianego prawem progu 50 proc. frekwencji, więc pozostaje nieważne. Prezydent i jego zwolennicy wzywali do jego bojkotu, odmawiając uczestnictwa w naruszającym porządek prawny przedsięwzięciu.

Konsekwencją nieudanego referendum winien być powrót prezydenta na stanowisko. Nic takiego się jednak nie stało. Jego funkcję nadal pełni nowo wybrany przewodniczący senatu Crin Antonescu, który czyści urzędy państwowe z ludzi nominowanych przez Basescu. Antonescu wraz z premierem zadeklarowali, że oczekują na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który ma ocenić ważność referendum. Miało się to stać bezpośrednio po ogłoszeniu wyników, data została jednak przesunięta na 12 września, a następnie zmieniona na 31 sierpnia.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej