Najnowsza interwencja Uważam Rze

Butik

Księżniczka nie spada z konia

Łukasz Majchrzyk

Zara Phillips i Nasser al-Attiyah są na długiej liście książąt i królów, którzy zdobyli medale na igrzyskach

Książęta, a nawet królowie odnosili w igrzyskach sukcesy i zawsze chcieli być traktowani jako pełnoprawni członkowie rodziny olimpijskiej. Bez taryfy ulgowej. W Londynie było bardzo arystokratycznie. Na oczach królowej i tysięcy kibiców brytyjska księżniczka Zara Phillips zdobyła srebrny medal w drużynowym WKKW (wszechstronnym konkursie konia wierzchowego). A katarski książę Nasser al-Attiyah – brązowy w konkurencji strzelania do rzutków. Propagandowo nie mogło ułożyć się lepiej. Medal wnuczce na szyi zawiesiła własnoręcznie Elżbieta II. I nikt teraz nie powie, że monarchia jest oderwana od brytyjskiego ludu.

Jeździectwo w błękitnej krwi

Zara Phillips od dawna jest w czołówce brytyjskich jeźdźców, w 2006 r. zdobyła mistrzostwo świata i została Sportowcem Roku w Wielkiej Brytanii. Teraz dogoniła marzenie, które uciekało jej przez ostatnie osiem lat. Cztery lata temu w Pekinie jej koledzy i koleżanki zajęli zespołowo trzecie miejsce, a ona musiała ocierać łzy. Powinna tam być. Miała szanse na start, zakwalifikowała się nawet do reprezentacji, ale kontuzja konia Toytown, na którym jeździła od wielu lat, zmusiła ją do wycofania się z igrzysk niemal w ostatniej chwili. Podobnie było cztery lata wcześniej, tuż przed Atenami kontuzji doznał wierzchowiec.

Pech, a może przeznaczenie? Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jej debiut w Londynie dzięki temu odbił się jeszcze większym echem, a imię nowego ogiera, na którym jeździ (Toytown odszedł na zasłużoną emeryturę), brzmi bardziej dostojnie. Phillips startowała w Londynie na koniu High Kingdom. Księżniczka jeździectwo ma we krwi. I nie tylko dlatego, że to podstawowa umiejętność każdego członka rodziny królewskiej. Jej matka księżna Anna i jej ojciec kapitan Mark Phillips też startowali w igrzyskach.

W rodzinnej biografii chętniej wspomina się o osiągnięciach księżnej Anny (Montreal 1976), przewodniczącej Brytyjskiego Komitetu Olimpijskiego, choć medalu nie zdobyła. Mark Phillips jest na cenzurowanym, od kiedy para wzięła rozwód, a kapitan okazał się ojcem nieślubnego dziecka. Niemniej jeźdźcem był świetnym. Medale olimpijskie zdobywał dwukrotnie w 1972 r. w Monachium i w 1988 r. w Seulu.

Zara Phillips wywalczyła olimpijski awans w ostatniej chwili, podczas zawodów w Brabham. O żadnych ulgach nie było mowy. Nikt trenerom nie sugerował, że dobrze byłoby mieć w reprezentacji wnuczkę królowej. Phillips zawdzięcza awans sobie, a Elżbieta II podobno była z jej sukcesu dumna, choć głośno tego oczywiście nie powiedziała. Księżniczka w ceremonii otwarcia udziału nie wzięła, ważniejsze było dobre przygotowanie się do startu. Olimpijską atmosferę i tak poczuła. Zamieszkała w wiosce olimpijskiej, wśród innych sportowców i nie przewidziano dla niej specjalnej ochrony, mimo że groziło to ciągłym ostrzałem ze strony fotoreporterów. Choć może właśnie w tłumie sportowców, w dresie z napisem „Great Britain", łatwiej było się jej ukryć.

W wiosce olimpijskiej mogła spotkać też drugiego arystokratę, katarskiego księcia Nassera al-Attiyaha. On, podobnie jak Phillips, nie jest sportowcem z nudów, ale prawdziwym zawodowcem. W Londynie zdobył upragniony medal w strzeleckiej konkurencji skeetu (na swoich piątych igrzyskach). Już raz, w 2004 r., był o krok od trzeciego miejsca, ale przegrał dogrywkę z Kubańczykiem Juanem Miguelem Rodriguezem. W tym roku treningi przed igrzyskami zmusiły go do rezygnacji ze startu w Rajdzie Nowej Zelandii, eliminacji mistrzostw świata WRC. Sporty motorowe to jego druga wielka pasja, ale do tej pory najbardziej znany był z jazdy w Rajdzie Dakar, który zresztą wygrał w 2011 r.

Teraz miał nadzieję dokonać czegoś, co nie udało się nikomu wcześniej: zwyciężyć w najtrudniejszym rajdzie na świecie i zdobyć olimpijski medal w tym samym roku, ale miał pecha. Z Dakaru musiał się wycofać po dziewiątym  etapie z powodu awarii jego hummera.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Wojciech Romański

W smoczym kręgu