Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Twitter, tu są już wszyscy!

Eryk Mistewicz

Po raz pierwszy Twitter w Polsce jako źródło ważnych, cytowanych informacji wyprzedził telewizje, stacje radiowe i tygodniki

A jeszcze trzy lata temu, gdy spośród kilkunastu mikroblogów wybierałem właśnie ten serwis (uznałem go za najprostszy, umiejący najlepiej sprostać potrzebom zaprzyjaźnionych polityków, dziennikarzy, menedżerów), pamiętałem, że wprowadzenie każdej innowacji przebiega w trzech fazach.

Faza pierwsza: wyśmiewanie. Słyszałem więc, że Twitter w 140 znakach prymitywizuje obraz świata, jest niepotrzebnym gadżetem, a moje zaangażowanie w promocję tego serwisu wynika z dużego kontraktu marketingowego. Słyszałem też zapewnienia tzw. wiedzących lepiej, że Twitter w Polsce się nie przyjmie.

Faza druga: cisza. Na tym etapie innowacja – niezależnie od tego, czy jest to nowa idea, książka lub aplikacja – powoduje machnięcie ręką. Podczas debaty o nowych mediach w Pałacu Prezydenckim, gdy broniłem Twittera, przekonywano mnie, że informacje stąd pochodzące są niewiele warte. Chyba że zostaną powtórzone w „tradycyjnych mediach".

Faza trzecia: w niej to, co wyśmiewane, później niezauważane, uznane zostaje za coś całkowicie naturalnego. Ci sami ludzie, te same tytuły uznają dziś Twitter za najważniejszy nośnik szybkiej informacji. Zakładają tam konta, ponieważ:

– z najnowszego badania Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że Twitter stał się jednym z najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce; wyprzedził wszystkie polskie stacje telewizyjne, tygodniki i większość stacji radiowych, jeśli chodzi o opiniotwórczość, cytowalność (Twitter: 228 cytowań, Radio Zet: 189, TVN24: 161, „Newsweek": 128, „Polityka": 85);

– minister @sikorskiradek poprzez Twittera i ponad 50 tys. „folowersów" jest w stanie narzucić dowolną dyskusję w polskiej przestrzeni publicznej;

– szef MON @tomaszsiemoniak zamiast w Sejmie (gdzie nie byłby słyszalny, gdyż posłowie po prostu wyszliby w sali) relację ze swojej pracy składa na Twitterze. Relacja #RokwMON to  prawdziwa, mocna debata!

– informacje z rozgrywek piłkarskich (słynne już „haratanie w gałę") premiera Donalda Tuska przekazuje na bieżąco @PawelGras, igrzyska w Londynie o wiele sprawniej niż wszystkie polskie stacje telewizyjne relacjonuje zaś @Polsport;

– pierwszym źródłem pewnych informacji meteo dla Warszawy i wszelkich nieprawidłowości w lotach nad Polską jest @ChopinAirport;

– gdy Ameryka Południowa zostaje bez korespondentów „tradycyjnych mediów", jest @TomekSurdel;

– Krasnodębski, Karnowski, Sekielski, Kataryna, Kuźniar, Latkowski, Jurek, Azrael, Tekieli (bardzo długa lista nazwisk, a pominąć wielu jest łatwo, na Twitterze są dziś właściwie wszyscy) dyskutują, inspirują się, przekazują najważniejsze informacje;

– to na Twitterze rosną pieniądze; informacje o spółkach giełdowych przekazywane są w czasie rzeczywistym;

– wreszcie, pro domo sua: ruszył serwis redagowanego przeze mnie kwartalnika „Nowe Media" o skutecznej komunikacji, marketingu i public relations: @Nowe_Media.

Początkowo wyśmiewana, potem niezauważana, wreszcie uznana za coś naturalnego. Każda innowacja przechodzi trzy fazy. Twitter.com także. I cóż, zapraszam! @ErykMistewicz.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość