Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Akt duchowy czy polityczny?

Jacek Karnowski

Cisza, która zapadła już kilka godzin po wyjeździe patriarchy Cyryla, kontrastuje znacząco z medialną ekscytacją, z którą mieliśmy do czynienia przez poprzednie trzy dni. Zamiast radości jest powszechne poczucie wyczerpania i wypalenia

Wygląda to tak, jakby wszyscy zainteresowani dali z siebie w ciągu samej wizyty wszystko, tak spięli muskuły, że muszą teraz odpocząć. Ta cisza, można powiedzieć: naturalna, w przeciwieństwie do pewnej sztuczności wcześniejszej ekscytacji, jest chyba najlepszym potwierdzeniem tego, co przeczuwa wielu Polaków: nie wszystko było w tej sprawie czyste.

Sam dokument nie budzi większych zastrzeżeń, a nawet zasługuje na uznanie. Owszem, historię polsko-rosyjską zamknięto w nim kilkoma ogólnikami („tragedie i dramaty"), a nawet odesłano do podręczników (sprawa „historyków i specjalistów"), ale to ruch uzasadniony wysunięciem na pierwszy plan jednoczącego mianownika, a więc tego, że Kościół i Cerkiew jednakowo cierpiały w XX w. Co więcej, końcowa część dokumentu musi cieszyć ze względu na jednoznaczną obronę cywilizacji życia i zasad Dekalogu. Jest w niej mocny sprzeciw wobec aborcji, eutanazji, związków osób jednej płci, konsumpcjonistycznego stylu życia, a także potępienie coraz powszechniejszej wrogości wobec Chrystusa, Ewangelii i krzyża. To język, którego – w obawie przed medialną sankcją – unika wielu polskich biskupów na krajowym podwórku.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE