Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Dla melomanów

Waldemar Łysiak

Lubię wakacyjnie się szwendać po muzeach i zabytkach, dlatego w sierpniu kopnąłem się do Lombardii, by odświeżyć sobie widoczki z lat 70–ych, kiedy — studiując na rzymskim uniwerku — peregrynowałem przez Italię wzdłuż i wszerz.

Ekskursja się udała tylko dzięki ingerencji wyższej, co ja — często takiej metafizyki doświadczając — nazywam „palcem Bożym". Kilka miesięcy wcześniej odwiedziłem galerie „Connaisseur", i jej szefowa, pani Werbanowska, zapytała gwoli podtrzymania dialogu:

—A gdzie się pan w tym roku wybiera na wakacje, panie Waldemarze?

—Zacznę od Mediolanu, by skosztować Brery, Ambrosiany i Poldi–Pezzoli, no i by zlustrować „Ostatnią Wieczerzę" po konserwacji sprzed czternastu lat.

—Oczywiście zapisali się państwo? Kiedy usłyszałem to pytanie — myślałem, że padnę na wznak.

Nie miałem pojęcia, iż dzisiaj do oglądania superfresku Leonarda trzeba się zapisywać z parumiesięcznym wyprzedzeniem! Pani Werbanowska wiedziała o tym, bo właśnie wrócili płacząc jej znajomi, którzy w Mediolanie „pocałowali klamkę". Zdążyliśmy się jeszcze zapisać (i to na trzy oglądania), a gdy przyjechaliśmy — zrozumieliśmy czemu nawet suta łapówka nie daje szansy wejścia bez świadectwa biletowego do refektarza klasztoru przy kościele Santa Maria delle Grazie: straż, 15 osób idzie co kwadrans przez dwie śluzy, sam refektarz jest klimatyzowana „puszka", niczym komory NASA. Forsowna nowoczesność. Wróćmy jednak do głównego tematu niniejszego felietonu, czyli do odświeżania wzruszeń z lat młodości.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?