Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z „Leninem” na stoczni?

Piotr Semka

Policjanci przysłani przez prokuratora na skutek zawiadomienia prezydenta Gdańska zażądali od działaczy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność" wydania odpiłowanych przez nich metalowych liter „imienia Lenina" znad bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Stróże prawa mieli zlecenie rewizji, na wypadek jeśli dowód w sprawie nie zostanie znaleziony. – Zaprowadziliśmy funkcjonariuszy do sali BHP, gdzie przechowywaliśmy części z bramy stoczni. Policjanci zdjęli z nich odciski palców i zabrali ze sobą.

Nikt z nas niczego im nie utrudniał – mówią związkowcy.

Jeśli ktoś miał nadzieję na wycofanie się prezydenta gdańska z awantury o Lenina – to się mylił. Platforma, która nie cierpi hardego związku pod wodzą Piotra Dudy, chce, by symbolami sierpnia 1980 r. byli jedynie „słuszny" Lech Wałęsa i Henryka Krzywonos. A ludzi pamiętający o Andrzeju Gwieździe i Annie Walentynowicz? Ich wrzucić można do jednego worka z obecną „Solidarnością" z etykietką warchołów i ludźmi minionej epoki. BOR nie dopuści ich do utytułowanych mężów stanu i myślicieli, których Donald Tusk zaprasza z okazji solidarnościowych rocznic na sympozja i eleganckie koncerty.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy