Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Dostałem wyrok śmierci od NKWD

Piotr Zychowicz

Brali nas po kolei. Mordowali za budynkiem, w którym nas trzymano. Czekałem na śmierć od godz. 22 do 6 rano – mówi gen. Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf”

Jaki był pański pierwszy kontakt bojowy z nieprzyjacielem podczas kampanii 1939 r.?

To było na granicy Polski z Prusami Wschodnimi w pierwszych dniach września. Co ciekawe, to my byliśmy w natarciu. Niemcy mieli umocnione pozycje. Bunkry, gniazda karabinów maszynowych, zasieki, drut kolczasty, pola minowe. To była piechota wsparta przez Straż Graniczną. Pozycje mieli silnie ufortyfikowane, ale udało nam się rozerwać obronę i wedrzeć na terytorium Prus.

Głęboko?

Nie, mniej więcej na 1,5 km. Okrążyliśmy tam i zniszczyliśmy niemiecki oddział. Część nieprzyjaciół poległa, trzech podoficerów – kaprala i dwóch sierżantów – udało nam się wziąć do niewoli. Ponieważ znałem niemiecki, ja ich przesłuchiwałem. Byli przerażeni. Powiedzieli wszystko, co chcieliśmy wiedzieć o niemieckich siłach na tym odcinku frontu.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE