Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Narastała w nim agresja

– Białystok dawał wolność, której nie miałam w Warszawie. Jako dziewczynka ganiałam całe dnie po sadach, łąkach, ulicach i tylko wpadałam umorusana po pajdę chleba z musztardą, po czym biegłam dalej. Miałam swoje życie po prostu – mówiła Kayah.

Przed czym uciekała do domu dziadków? Najgorszym wspomnieniem dzieciństwa jest... własny ojciec. [...] – Całkowicie mnie negował. Twierdził, że jestem za brzydka, żeby być jego córką. Na wszystkich zdjęciach z dzieciństwa mam głowę pochyloną, jakbym spodziewała się ciosu. [...] Za granicą był cenionym naukowcem, tutaj był popychadłem. [...] Narastała w nim agresja, którą najłatwiej było wyładować na najbliższych – wyjaśniała. – Już dawno mu wybaczyłam, ale myślałam, że udało mi się to, bo już go nie potrzebuję. Tymczasem zrozumiałam, że go zwyczajnie kocham.

Kayah dla „Na Żywo", 40(254)

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE