Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Elity trawi śmiertelna choroba

Dominik Zdort

Premier Tusk i minister Sikorski nie mają moralnego prawa dysponować niepodległością Polski, dorobkiem tysiąca lat naszej historii. Dla doraźnych korzyści próbują jednak polską suwerenność wystawić na handel. Wywiad z Antonim Macierewiczem

Czy Polska jest dziś suwerennym państwem?

W wymiarze publicznoprawnym, przy wszystkich bardzo daleko idących ograniczeniach i problemach związanych zwłaszcza z traktatem lizbońskim, nie ma wątpliwości, że Polska jest podmiotem prawa międzynarodowego jako suwerenne państwo. To jest bezdyskusyjne. Wprawdzie niektóre rozwiązania prawne wprowadzone przez konstytucję i układy z Unią Europejską stwarzają zagrożenia dla faktycznej suwerenności Polski, stopień tego zagrożenia zależy jednak od postawy aktualnych przywódców państwa i od jakości realizowanej polityki. Te same zagrożenia dotyczą Francji, Niemiec czy Czech i nie przeszkadzają prowadzić im suwerennej polityki. A elity władzy Wielkiej Brytanii w tych samych warunkach prawnych potrafią w niezwykle konsekwentny sposób dbać o interes państwa i narodu.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?