Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Prezydentura Bronislawa Komorowskiego przybrala wariant ?zyrandolowy?

Agnieszka Holland ratuje kraj

Jerzy Jachowicz, Janusz Rolicki

Od lewego

Janusz Rolicki

Prezydent Komorowski jest najbardziej akceptowanym politykiem. Okazuje się, że Polacy nadzwyczajnie kochają tych polityków, którzy nie wadzą. Nie awanturują się, są spolegliwi i od czasu do czasu wygłaszają słuszne – chociaż nudne – sentencje. Wypisz wymaluj prezydent Komorowski! Zwykle przypominamy sobie o nim z okazji nieobecności, jak ostatnio, na jakimś pogrzebie czy imprezie rocznicowej. Jeśli chodzi o ponowny pogrzeb prezydenta Kaczorowskiego, to gdyby nie media nikt by nie zauważył absencji głowy naszego państwa. Natomiast politycy, gdy tylko poczuli lekki zapach krwi, rzucili się, aby prezydentowi dokuczyć, szarpiąc go za nogawki. Nie będzie to jednak trwało długo. Gdy wspomina się o biernej postawie dzisiejszego szefa państwa, natychmiast nasuwa się porównanie z poprzednikiem, który przybrał odmienną postawę. Za co Lech Kaczyński płacił niskimi słupkami popularności. Ale nie zważał na to, lecz wdawał się w zapasy z premierem i ministrami. Wpychał na posiedzenia Unii, spierał o samolot i ociągał z ratyfikowaniem umów zatwierdzonych już przez parlament. Chętnie wetował ustawy, a gdy okazało się to nieskuteczne, kierował je do Trybunału Konstytucyjnego. Świadczyło to o specjalnym zaangażowaniu w sprawy publiczne i posiadaniu wyrazistych poglądów, co jednak summa summarum drażniło publikę. I gdy zbliżały się wybory, było jasne, że prezydent będzie mógł liczyć na głosy zwolenników partii, którą założył. Skłania to do rozważań nad pożądanym u nas stylem prezydentury. Walcząca postawa Lecha Kaczyńskiego wyraźnie nie spodobała się wyborcom, natomiast prezydentura Bronisława Komorowskiego, letnia i rozciamciana, ma akceptację społeczną, ale bliższa jest „żyrandolowi" premiera Tuska niż wyobrażeniom potocznym o roli głowy państwa. Wniosek jest jeden – powinniśmy zdecydować, czego chcemy. I jeśli uznamy, że model Komorowskiego to jest to – dopasujmy do niego sposób wyboru prezydenta. Po co nam cyrk wyborczy i drogie kampanie? Wystarczy Zgromadzenie Narodowe dla wybrania szefa państwa i szlus.

Do prawego

Jerzy Jachowicz

Pewnie trochę za późno odkryłem, że tak naprawdę chciałbym być reżyserem. W szczególności filmowym. Bo i ze sponsorami szczodrymi ma się często do czynienia.

I z przyjemnymi paniami – na planie filmowym. A jeśli się jest reżyserką, to z panami. Główną jednak przyjemność czerpie się z tego, że w trakcie uprawiania zawodu, kiedy jako reżyser właśnie całymi latami jest się wstrząsanym niepokojami wewnętrznymi od strony artystycznej, po jakimś czasie człowiek staje się autorytetem moralnym. I wtedy można już być np. członkiem wyborczego komitetu honorowego kandydata na premiera albo

i na prezydenta. A w wolnych chwilach od troski o dobro kraju własnego i narodu, wyrażanego najpełniej aktywnym udziałem w kampanii popieranego przez siebie kandydata, dzielić się ze współobywatelami swoimi przemyśleniami na każdy temat. Dzięki temu, że się jest reżyserem filmowym, zyskuje się uprawnienia przenikliwego myśliciela, komentatora wydarzeń historycznej wagi i doraźnych, osoby znającej się na wszystkim. Tak jak Agnieszka Holland.

Dopiero niedawno zrozumiałem, jak wiele zawdzięczam tej artystce. Wyprowadziła mnie z indywidualnego zaślepienia, a jednocześnie uratowała kraj przed strasznymi nieszczęściami. Ostrzegła rodaków przed podstępnym potworem, który czyha tylko na to, by doprowadzić naszą ojczyznę na skraj przepaści, a następnie zepchnąć ją na samo dno europejskich krajów, kroczących drogą demokracji i postępu. Zdemaskowanym przez Agnieszkę Holland zwyrodnialcem jest Jarosław Kaczyński. To dla Polski „nieszczęście" „Karmi się sianiem nienawiści i destrukcji. Miota obelgi i oskarżenia".

„Nie jest więc zabawny, jest groźny". A jeszcze do niedawna zamierzałem na niego głosować. Niedoczekanie twoje! Ty wstrętny potworze!

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej