Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Do dzis nie udalo sie osadzic autorow stanu wojennego, choc wszyscy wiedza, kto wowczas wydal rozkaz

Ojcowie chrzestni III RP

Leszek Pietrzak

Najważniejsze decyzje w III RP zapadały w uzgodnieniu z generałami Wojciechem Jaruzelskim i Czesławem Kiszczakiem

W czasie, gdy generał Kiszczak odgrywał swój sądowy teatr, były dyktator Egiptu Hosni Mubarak – w czasie swojego procesu, jaki miał miejsce na przełomie lat 2011 i 2012 – był przywożony ze szpitala na łóżku, aby złożyć zeznania. Także w Polsce jest to możliwe. W październiku 2011 r. na dożywocie został skazany  Jan R. ps. Kulawy, szef mafii, który na salę sądową był przywożony na szpitalnym łóżku.

Siła strachu

Jaruzelski i Kiszczak byli konstruktorami politycznych zmian w Polsce, jakie dokonały się w latach 1989 i 1990. Podejmując rozmowy z opozycją, mieli ją w „garści", mając pełne kompendium wiedzy na jej temat. Znali jej ludzkie słabości, porażki i dramaty. To dzięki tej wiedzy tak gładko doprowadzili do politycznego kompromisu w Magdalence, a następnie fasadowych obrad Okrągłego Stołu, który przeszedł do historii jako jeden z najlepszych wzorców w polskiej demokracji. Ale posiadana przez nich wiedza na temat ludzi opozycji nie tylko pozwoliła im na zrealizowanie swojego scenariusza polskiej transformacji. Ona nadal jest dla nich skutecznym narzędziem służącym do trzymania w szachu polskiej sceny politycznej, która jest zdominowana przez ludzi z opozycyjną przeszłością. W trakcie jednej z rozpraw w procesie przeciwko autorom stanu wojennego, jaki toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, gen. Jaruzelski zakomunikował jasno, że „Solidarność" nie była bynajmniej „hufcem aniołów". Trudno nie uznać stwierdzenia gen. Jaruzelskiego za zawoalowaną sugestię, że posiada on wiedzę na temat czynów mogących obciążać liderów „Solidarności". I że nie zawaha się jej wykorzystać. W jednym z wywiadów, gdy poniosły go nerwy, mówił o „aureolach, które pospadają", gdy zacznie mówić.

Podobnie było w ostatnich latach w przypadku gen. Kiszczaka, który wiele razy posługiwał się różnymi formami szantażu wobec ludzi świata polityki III RP. Tak było w 1999 r., gdy Telewizja Polska dwukrotnie pokazała film dokumentalny pt. „Skazani na siebie", w którym wykorzystano materiały filmowe nagrane podczas rozmów w Magdalence przekazane jej przez gen. Kiszczaka. Nagrania te sugerowały, że przedstawiciele ówczesnej opozycji w Magdalence głównie biesiadowali i byli w naprawdę dobrej komitywie z przedstawicielami władzy. Zresztą Kiszczak jak zawsze umiejętnie podszedł do swoich gości w Magdalence. Ustawił kamery i dał wódki, zachęcając gości słowami: „Wódki jest w bród. Pierwsze trzydzieści kieliszków obowiązkowo, potem jak kto woli!". To rozluźniło opozycjonistów przed nagraniami. Słowa, jakie padały w Magdalence z ust solidarnościowych liderów, po emisji nagrań spowodowały przerażenie u wielu z nich. Nikt z nich nie kwestionował prawdziwości nagrań, a jedynie wyrażali swoje oburzenie z powodu ich opublikowania. Lech Wałęsa zawstydzony tłumaczył się: „Ja wtedy wódki nie piłem, przy toastach tylko usta w kieliszku maczałem". Z kolei poirytowany nagraniami Władysław Frasyniuk – także gość Magdalenki – zdenerwowany wykrzyczał wówczas: „Jak ktoś jest tajniakiem, to tajniakiem jest wszędzie!".

Ale czy w takim razie z tajniakami można było zawrzeć uczciwy kompromis? Nagrania z Magdalenki były jedynie „skromnym" przypomnieniem gen. Kiszczaka, że w jego archiwum mogą znajdować się jeszcze o wiele bardziej kompromitujące postsolidarnościowych polityków materiały.

To dlatego polscy politycy boją się nadal gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. I dlatego wolą okazywać im szacunek. Nie mają też specjalnego wyboru. Sami zgodzili się kiedyś na ich reguły i teraz muszą ich przestrzegać. Muszą tak robić jak w przeszłości wszystkie rodziny, należące do mafijnej kopuły. Przecież, jak opisuje Mario Puzo, mafijne rodziny Corleone, Tatalia, Bardzini wcale się nie lubiły, ale w pewnym momencie  musiały zawrzeć ze sobą kompromis i starać się go przestrzegać oraz publicznie okazywać sobie szacunek. Tak samo jest w wypadku polskich polityków i ojców chrzestnych komunistycznej mafii: generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość