Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Wraku nie ma i nie budiet

Krzysztof Galimski

Wrak Tu-154M szybko do Polski nie wróci. O ile kiedykolwiek. Rosja nie ma żadnego interesu, by spełniać nasze żądania. Najlepsze argumenty sami dajemy jej do ręki

Sprawa kluczowego dowodu w śledztwie smoleńskim ciągnie się już drugi rok. Po miesiącach bezczynności zaczął interweniować Radosław Sikorski. Po rozmowie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem musiał jednak przyznać, że nie otrzymał żadnej daty, kiedy wrak mógłby wrócić. Po tej klęsce Sikorski poprosił o pomoc szefową unijnej dyplomacji – baronessę Catherine Ashton. Ta uprzejmie prośby wysłuchała, pokiwała głową i... tyle. Prośba o umieszczenie sprawy w programie szczytu Rosja – UE pozostała bez odpowiedzi. Rozmawiano o gospodarce, energetyce i wizach. Poruszono nawet sprawę praw człowieka. O Smoleńsku ani słowa. A nie, przepraszam. Podobno pani Ashton coś w kuluarach Ławrowowi szepnęła. I już Sikorski ma powód do dumy. Tyle że konsekwencje tego są żadne. Stanowisko rosyjskie pozostaje niezmienne – nie oddamy wraku dopóty, dopóki nie skończymy naszego śledztwa. A skończymy, jak skończymy.

Rosjanom, którzy bawią się z Polską w kotka i myszkę, pomagają nasi oficjele

Kreml wydaje się uważać, że działania naszego MSZ są niezbyt poważne. Niestety, słusznie. Symptomatyczna była wypowiedź Dmitrija Trenina z Moskiewskiego Centrum Carnegie, udzielona niedawno telewizyjnym „Wiadomościom": „W Moskwie sympatyzują z obecnymi polskimi władzami i rozumieją, że sytuacja wewnętrzna w kraju zmusza je do pewnych oświadczeń, które tak naprawdę wcale nie są adresowane do Rosji, a do polskiej opinii publicznej". Przesłanie jest jasne. Rosjanie nie tylko nie mają zamiaru traktować słów ministra Sikorskiego serio, ale nawet nie uznają siebie za właściwego ich adresata.

Sikorski jest szefem MSZ już drugą kadencję. Powinien więc trochę lepiej poznać naszego wschodniego sąsiada. Najlepiej rosyjską specyfikę działania widać w sprawie Katynia. Prawda o stalinowskim ludobójstwie dokonanym na polskich oficerach długo przykrywana była kłamstwem o rzekomym udziale nazistów. Później wielokrotnie obiecywano ujawnienie akt dokumentujących zbrodnię. Jednak do dziś najważniejsze pozostają „ściśle tajne". Co jakiś czas, gdy Putin chce od nas nowych ustępstw, któryś z jego podwładnych daje do zrozumienia, że może, że niewykluczone, że coś dostaniemy. I tak do następnego razu. Dyplomaci wschodniego mocarstwa niestety dobrze wiedzą, jak działać w interesie swojego kraju. Może to i cyniczne, by grać sprawą popełnionego przez swój kraj morderstwa, ale skuteczne. I tylko to się ostatecznie liczy.

Tak samo postępują z wrakiem. I jak można przewidzieć, będą tak robić przez długie lata. W końcu lepiej mieć dwie marchewki. Więc na początek obietnice, potem dawkowanie informacji, a na koniec zostajemy z pustymi rękami. Wrak, który powinien być w Polsce od początku, został zatrzymany i kto wie, czy kiedykolwiek do nas wróci. A jeśli nawet, to w jakiej postaci. Już przecież był przez Rosjan niszczony – wybito w nim szyby i pocięto blachę.

Stronie rosyjskiej, która bawi się z Polską w kotka i myszkę, pomagają nasi oficjele. Szczególne zasługi ma na tym polu były szef MSWiA Jerzy Miller, który oddał Rosjanom oryginały czarnych skrzynek. Podpisał memorandum stwierdzające, że „przekazanie Rzeczypospolitej Polskiej oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych może zostać dokonane na podstawie decyzji właściwego organu Federacji Rosyjskiej po zakończeniu śledztwa lub dochodzenia sądowego". Inaczej mówiąc, to Rosjanie zdecydują, kiedy oddadzą nam naszą własność. Jednym porozumieniem minister pozbawił nas wszelkich argumentów. Skoro sami oddaliśmy, to o co chodzi?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez