Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Zapiski z podróży

Katarzyna Kazimierowska

Uprzedzam: jeśli szukacie dobrego przewodnika po Armenii, to nie jest ta książka. Ale jeśli szukacie wybitnego przewodnika po Armenii, to trafiliście dobrze

Krzysztof Środa, autor „Podróży do Armenii i innych krajów z uwzględnieniem najbardziej interesujących obserwacji przyrodniczych", mógłby podać tysiące powodów, dla których postanowił napisać właśnie o Armenii, a nie o Ameryce Południowej, Indiach czy Hiszpanii. Przyznaje, że nakierował go na ten kraj Ryszard Kapuściński, bo pięknie pisze o Ormianach i ich umiłowaniu słowa. Ale pewnie też dlatego, że od jakiegoś czasu prześladuje go książeczka „Podróż do Armenii" Osipa Mandelsztama, do której – choć za nią nie przepada – wciąż powraca. A może było tak, że siedział sobie w Polsce i co chwila nawiedzała go myśl: „Ciekawe, co teraz robi Warudżan?". Każda odpowiedź jest równie prawdziwa, co służyć może za dobry pretekst, by wybrać się w mentalną podróż po niezwykłym kraju.

Ale uwaga! Nie znajdziemy tu praktycznych opisów czy podręcznych informacji, jak dojechać z miejsca na miejsce. Raczej niewiele zapamiętamy z przytaczanych gdzieniegdzie informacji o geopolitycznej sytuacji kraju, choć znajdziemy sporo przywołań historycznych. Bo „Podróże do Armenii..." to nie jest reportaż. To rodzaj poetyckiego eseju o podróży i podróżowaniu. I akurat Armenia – w niczym nie ujmując wyjątkowości tego kraju – staje się miejscem, gdzie apoteoza podróży się odbywa. Ale Armenia jest też jednym z niewielu krajów, gdzie w taką podróż można się jeszcze wybrać: niespiesznie, trochę bardziej z przypadku niż zgodnie z nieistniejącym rozkładem jazdy, przemieszczamy się wraz z autorem po kraju nie tyle szlakiem zabytków historycznych, ile raczej wspomnień i sentymentów.

Nie ma tu typowej dla powieści konstrukcji, nie ma punktów kulminacyjnych. Chyba że za takie uznamy te momenty, gdy pisarz z charakterystyczną dla niego uwagą i pokorą pochyla się nad pająkiem, który zamieszkał za lusterkiem samochodu, nad wyjątkowym gatunkiem ćmy czy też nad  opisem perskich żołn – ptaków o cudownym ubarwieniu.

W tej poetyckiej prozie podróżniczej Środy, autora „Niejasnej sytuacji na kontynencie" i „Projekt handlu kabardyńskimi końmi", zachwyca nieustająca próba uchwycenia tego, co ulotne – chwil. Pisarz stara się uchwycić klimat rozmowy, światło podczas zachodu słońca i zachowania zwierząt. I choć pojechał do Armenii odwiedzić trzy poznane podczas poprzedniej podróży, bliskie mu osoby (w tym wspomnianego Warudżana), to książka nie koncentruje się jedynie na tym. Mamy tu także rozważania na temat zarastającego jeziora, picia kawy w oczekiwaniu na powrót owiec czy smakowania lokalnej tutowki. Autor opisuje rozmowę z pasterzem Kniaziem, która okazuje się nieudaną próbą powtórzenia emocji z pierwszej wizyty, ale też zachwycające intelektualnie spotkanie z Warudżanem, dawniej nauczycielem historii, a dziś sprzedawcą warzyw. Każdy opis, wzbogacony własną refleksją, jest fascynującym zaproszeniem do świata, w którym życie jest piękne we wszystkich jego przejawach.

Ta podróż – podobnie jak zapiski na serwetce czy fragment listu do przyjaciela, bo i do tej formy można porównać książkę Środy – nie ma początku i końca, co udowadnia autor w ostatnich akapitach książki. Jego pisanie przypomina trochę eseje Claudia Magrisa z książki „Podróż bez końca".

W lawinie zalewających ostatnio rynek mniej lub bardziej udanych reportaży, których autorzy czują się na siłach, by świadczyć o egzotycznym kraju po dwutygodniowym pobycie, proza podróżnicza Środy to wyjątkowa perła. Ma wartość nie tylko poznawczą, ale jest także piękna literacko. Po tej książce zaczniemy uważniej rozglądać się wokół nas i może poczekamy, aż przygoda sama nas znajdzie.

Krzysztof Środa

Podróż do Armenii i innych krajów z uwzględnieniem najbardziej interesujących obserwacji przyrodniczych

wyd. Czarne

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej