Najnowsza interwencja Uważam Rze

Więcej optymizmu

Droga Redakcjo, Pozwolę sobie przesłać kilka słów komentarza na temat tygodnika, którego jestem wiernym czytelnikiem.

Przyznam, że z niepokojem przyjąłem kilka tygodni temu informacje o zmianach, jakie miały dotknąć redakcję. Duża antyreklama zrobiona przez „jedynych słusznych, niezależnych" dziennikarzy. Liczne sprzeczne komentarze odnośnie do zmian i towarzysząca temu atmosfera niemalże zamachu na wolność słowa i niezależność dziennikarską – to wszystko okazało się na szczęście kłamstwem.

Dziś mogę z zadowoleniem i pewną satysfakcją przyznać, że dziennikarstwo tzw. niezależne ma szansę przetrwać nawet w bardzo niesprzyjających warunkach, a Państwo jesteście tego najlepszym przykładem. Z przyjemnością przeczytałem w ostatnim numerze przegląd wydarzeń mijającego 2012 r., a także „Mowę nienawiści", która w świetnym stylu zastąpiła poprzedni typ felietonów. Nie rozczarowuje także poziom innych artykułów, a trzeźwe, czasem niezwykle krytyczne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość pozwala dostrzec z jednej strony liczne absurdy, z drugiej niekompetencję rządzących. Składam Państwu gratulacje, życząc tej cennej nieustępliwości, nonkonformizmu. Na koniec zacytuję klasyka „Więcej optymizmu..." niedowiarki, „Uważam Rze" to pismo dla niepokornych i samodzielnie myślących.

Młody wykształcony z dużego miasta

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez