Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Katolik: to brzmi dumnie

Agnieszka Niemojewska

Wiara w Boga to „opium dla ludu”, a cierpienie jest karą za grzechy… Nie – przekonują znani artyści, sportowcy i dziennikarze

Akademickie Stowarzyszenie Katolickie Soli Deo przez ostatnie dwa lata organizowało spotkania na warszawskich uczelniach, by dyskutować o nauczaniu Kościoła, o jego kondycji, o postawach oraz wartościach wyznawanych przez młodych katolików. Szczególnym dopełnieniem tych spotkań były świadectwa dawane przez osoby znane z pierwszych stron gazet, m.in.: Muńka Staszczyka, Radosława Pazurę, Szymona Kołeckiego, Marka Kamińskiego, Krzysztofa Ziemca, Przemysława Babiarza. Pokłosiem tych dysput jest cykl wydawniczy „Poruszyć Niebo i Ziemię" (wyd. Fronda), którego drugi już tom właśnie trafił do księgarń.

Obie książki Zbigniewa Kaliszuka, zarówno ubiegłoroczna, bestsellerowa „Katolik frajerem?", jak i najnowsza – „Katolik ofiarą?", są niczym kij wbity w mrowisko. W mrowisko współczesnych Polaków. Przecież „powszechnie wiadomo", że katolik to nudziarz, przeciętniak,  sztywniak, a chodzenie do kościoła to obciach. Kolorowe pisemka (ale nie tylko!) bombardują młodych ludzi tym, co modne i cool, i nie ma to nic wspólnego z wartościami chrześcijańskimi. Książki Kaliszuka pozwalają spojrzeć na wiarę w Boga, duchownych i „wierzących praktykujących" z zupełnie nowej perspektywy.

Świadectwo  Muńka Staszczyka to zaprzeczenie stereotypowemu wizerunkowi rockmana – wiecznie na haju, bez żadnych zahamowań. W show-biznesie „każdy cię klepie po ramieniu, dziewczyny są chętne, każdy ci leje wódy, daje ci narkotyki za »free«. A ty jesteś tylko człowiekiem. To nie znaczy jednak, że musisz temu ulec" – mówi w rozmowie z ks. Przemysławem Kaweckim lider T.Love. I dodaje w następnym zdaniu: „Do pewnych rzeczy dorasta się dopiero po błędach". Opowiada o nich, nie było ich mało... Co go uratowało przed całkowitym upadkiem? Wiara w Boga! Szokujące wyznanie? Odważne, bo tym samym naraził się na środowiskowy ostracyzm.

Podobnie zresztą jak Radosław Pazura, który 23 stycznia 2003 r. uległ poważnemu wypadkowi.

Czy z bólu i cierpienia może wyniknąć dobro? „Naprawdę jestem wdzięczny za ten wypadek. To było dla mnie takie błogosławieństwo. Może do niektórych Pan Bóg musi przemówić przez cierpienie? Pokonywanie wszystkich barier, trudności związanych z cierpieniem fizycznym, ale też psychicznym (...), było czymś niezwykle budującym". Dziś jest szczęśliwym mężem i ojcem.

Problem cierpienia – aż po śmierć bliskiej, ukochanej osoby – rozwija kolejny z tomów. „Katolik ofiarą?" to m.in. świadectwa ludzi młodych, którzy na swej drodze życia spotkali tę drugą połówkę. Szczęście, miłość... i nowotwór. Jak wytrwać mimo choroby, bólu i rozpaczy? Jak żyć po śmierci męża, żony, dziecka? Poruszające historie Basi i Michała Paradowskich czy znanej siatkarki Agaty Mróz-Olszewskiej i jej męża Jacka dają nadzieję – że z cierpienia może zrodzić się dobro. Obie panie, mimo choroby nowotworowej, nim zmarły, urodziły dzieci. Bo miłość wszystko zwycięża, nawet śmierć.

Zresztą od miłości, ba!, seksualności Kaliszuk rozpoczyna drugi tom. Autor, wraz z duchownymi i osobami znanymi, próbuje znaleźć odpowiedzi na nurtujące katolików pytania: „Dlaczego Kościół zakazuje seksu i krytykuje wspólne mieszkanie przed ślubem?; Jak zadbać o to, by związek dwojga osób był udany?". Okazuje się, że w związkach małżeńskich dochowanie wierności to największy problem i pierwsza przyczyna rozwodów: „Zazwyczaj jest to zdrada z inną osobą, wtedy jest to najbardziej bolesne. Ale żonę czy męża można zdradzać też ze swoją pracą (...), hobby (...), przyjaciółmi". Tak łatwo przeoczyć ten moment...

Wobec rozważań autora bywam sceptyczna, nabieram osobistego i zawodowego dystansu. Ale jestem bezradna i wzruszona, gdy czytam wypowiedzi ludzi doświadczonych przez los. Są prawdziwe i w tej prawdzie – budujące. W ubiegłym roku sama się przekonałam, jak wiele w zaledwie kilka miesięcy można stracić z tego, co się ukochało, co stanowiło fundament codzienności: zaufanie do ludzi, oparcie w bliskich, zawodową stabilizację. Można pytać: „Dlaczego ja?" – to pytanie zresztą często pojawia się na kartach obu książek – i popaść w rozpacz oraz zwątpienie. Warto jednak zadać sobie inne pytanie: „Po co?". Każdy niech uczciwie sam sobie odpowie. Samozadowolenie łatwo przeradza się w ślepą pychę. Ja już to wiem.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość