Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Jewhen Szczerban zostal zastrzelony 3 listopada 1996 r. na lotnisku w Doniecku

Doniecka układanka

Michał Kozak

Choć wyrok skazujący jest niemal pewny, to oskarżenie liderki ukraińskiej opozycji o współudział w głośnym zabójstwie sprzed lat wygląda coraz mniej poważnie

Ukraińska prokuratura przedstawiła Julii Tymoszenko zarzut zlecenia zabójstwa zastrzelonego w 1996 r. w Doniecku ówczesnego parlamentarzysty Jewhena Szczerbania. Teoretycznie takie oskarżenie powinno raz na zawsze wykluczyć liderkę ukraińskiej opozycji z życia publicznego. Tyle że coraz wyraźniej widać, że cała sprawa jest szyta grubymi nićmi, a na światło dzienne wychodzą fakty, o których rządząca dzisiaj Ukrainą ekipa wolałaby zapomnieć.

Jewhen Szczerbań był niezwykle wpływowym politykiem najbardziej bandyckiego regionu Ukrainy – Doniecka. Tak było do południa 3 listopada 1996 r., kiedy w donieckim porcie lotniczym przeszyły go kule z pistoletu TT. Na pokładzie wyczarterowanego jaka-40 Szczerbań wracał  z Moskwy, gdzie z żoną i synem świętował srebrne wesele związanego z półświatkiem rosyjskiego piosenkarza Josifa Kobzona.

Jak ustalili później śledczy, w likwidacji polityka uczestniczyło 15 bandytów, członków tzw. bandy Kusznira. Bezpośrednimi wykonawcami mieli być Rosjanie – Wadim Bołotskich, Giennadij Zangielidi i Walerij Puszniakow. Bołotskich – doświadczony strzelec i były funkcjonariusz wojsk wewnętrznych – miał osobiście zlikwidować Szczerbania, Zangelidi miał zająć się ochroną parlamentarzysty i osłaniać głównego egzekutora, Puszniakow w mundurze kapitana milicji jako kierowca dostarczył broń na płytę lotniska, a potem wywiózł komando egzekucyjne poza teren. Pozostali uczestnicy stali na czatach i mieli zadbać o bezpieczny odskok głównych wykonawców.

Operacja „Likwidacja"

Na płytę lotniska zabójcy dotarli, gdy Szczerbań wysiadł z samolotu i wraz z żoną i ochroniarzami czekał, aż obsługa załaduje bagaż do stojącej obok limuzyny. „Szczerbania dobrze znałem ze zdjęć. Stał obok prawych tylnych drzwi samochodu, razem z nim znajdowało się jeszcze dwóch ludzi. Udałem, że kieruję się w stronę samolotu, ale niedaleko od Szczerbania zatrzymałem się, włożyłem rękę do kieszeni i odwiodłem kurek pistoletu. Potem obróciłem się w stronę Szczerbania (...). Wyciągnąłem pistolet z kieszeni i skierowałem w jego stronę. Odleciał na bok i upadł na beton twarzą w dół. Potem z odległości trzech metrów wystrzeliłem Szczerbaniowi w głowę i on upadł. Strzelałem z tyłu, w potylicę. Nachyliłem się nad nim, żeby zrobić kontrolny wystrzał w serce" – zeznawał podczas śledztwa Bołotskich, tłumacząc egzekucję polityka „nienawiścią do oligarchów". Za zabicie Szczerbania miał dostać niecałe 6000 dol.

W czasie gdy Bołotskich dokonywał egzekucji, Zangelidi na oślep posyłał serie z kałasznikowa do stojących przy samochodzie ochroniarzy i członków rodziny polityka. Po chwili, strzelając w stronę terminalu pełnego pasażerów i obsługi, bezpiecznie odjechali z lotniska.

Kilka lat później członkowie bandy Kusznira trafili za kraty. 17 kwietnia 2003 r. sąd w Ługańsku wydał wyrok. Skazano wówczas osiem osób – trzech głównych sprawców na karę dożywocia, pozostałych na kary od 11,5 do 15 lat więzienia. Akta sprawy na dziewięć lat odłożono na półkę.

Dziwne przypadki prokuratury

Wiosną zeszłego roku zastępca prokuratora generalnego Renat Kuźmin odbył tournée po Europie, usiłując przekonać polityków i dziennikarzy, że liderzy ukraińskiej opozycji to zwykli kryminaliści. W jednym z wywiadów oznajmił, że w sprawie głośnego zabójstwa sprzed lat jest „ślad Tymoszenko". Niemal natychmiast deputowany Partii Regionów do rady obwodu donieckiego Rusłan Szczerbań oświadczył, że to Julia Tymoszenko stoi za zabójstwem jego ojca i że ma na to dowody. Dlaczego przypomniał sobie o tym dopiero teraz, a nie na przykład wtedy, gdy na początku stulecia siedziała w kijowskim areszcie śledczym – tego nie wyjaśnił.

Niedługo potem były wiceminister ukraińskiego MSW i były wiceszef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Giennadij Moskal poinformował media, że dziwnym trafem oświadczenie Szczerbania juniora zbiegło się z niewyjaśnionym śmiertelnym postrzeleniem na polowaniu, w którym uczestniczył. Prokuratura natychmiast zaprzeczyła, by odpowiedzialny był Szczerbań.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość