Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Pochwała brzydoty

Paweł Zarzeczny

Niemądrze powiedziała pani Pawłowicz, że związki gejów są jałowe. Geje stworzyli literaturę, muzykę... To nie jest jałowe

Nigdy nie pisz o gejach i Żydach – doradził mi kiedyś kolega – bo nie wiadomo, kto kim jest. Z tej przestrogi wywinąłem się natychmiast, mianowicie ogłosiłem, że jestem Żydem.

Z prostego powodu – doprawdy trudno przypuszczać, by przez kilkaset lat wspólnego życia pejsaty nie skusił się na Słowiankę, a Słowianin na kruczoczarną... Dopiero w ostatnich latach jest nieco trudniej. Poszedłem na dyskotekę w Tel Awiwie: dziewczęta najpiękniejsze w świecie, ale ich chłopcy, hm, z karabinami na plecach... Wobec M16 wymiękam, nie jestem Bruce'em Willisem czy Clintem, ten no, Eastwoodem...

Co do gejostwa – oczywiście,  jestem też gejem, bo kocham Kazika Deynę i dwa moje psy (Max zdechł, ale rośnie Uzi). No, to nikt się do mnie nie doczepi, że nie jestem gejowsko-żydowsko-nowoczesny...

Ale sorry, trzeba czasem powiedzieć prawdę. I pani posłanka Pawłowicz ją powiedziała. Mianowicie – jak sadzę – że inna posłanka, Anna Grodzka, jest brzydką kobietą. Według mnie jest najbrzydszą kobietą, jaką w życiu widziałem. Czasami robi zakupy w moim sklepie, tzn. w sąsiedztwie. Być może mieszkają tam prości ludzie, ale każdy, z kim rozmawiam, od ekspedientek do klientek, mówi to samo. Że to jakiś dziwoląg i zasługuje na jedno: ignorowanie. Albo współczucie. Każdy z nas ma wady, które inni muszą tolerować...

No, więc mój sondaż wskazuje, że lud nie chce dziwactwa. Kiedy jednak przychodzi do kartek wyborczych, wyniki są zdumiewające – gejem był mer Paryża, mer Londynu, a minister spraw zagranicznych Niemiec wziął niedawno ślub w różowym garniturze z innym panem... To znaczy, że  ludziom niespecjalnie już to przeszkadza, po prostu mają to gdzieś. Są zmęczeni. Ale jednak nie  można mieć tego gdzieś.

Niemądrze powiedziała pani Pawłowicz, że związki gejów są jałowe. Boże, geje stworzyli literaturę, muzykę (Freddy the Best!). Powód jest zadziwiająco prosty: nie wydają kasy i nie tracą czasu na dzieci, więc mają czas na tworzenie, na pomysły, no, i zarabiają... Ja obliczyłem, że na dzieci wydałem ze dwa miliony, a to jeszcze nie koniec. Dziś 3100 zł na szkołę. Jak zwykle.

Jak gej wieczorem chce iść na mecz, to idzie z mężem. I na piwo. To nie jest jałowe. Jałowe są raczej kłótnie z żoną i teściową, płacz dzieciaków, nieustanne koszty.

Jest minus jednak. Te dzieci. Ten nasz największy skarb. Anna Grodzka może przegłosować in vitro, ale przecież nie urodzi. Nie przedłuży gatunku, a to w biologii jest najważniejsze. Reprodukcja. Tak po marksowsku – jak w ekonomii. Zrobiłem dla siebie taki licznik: mam 50 proc. w synu i 50 proc. w córce. I 25 proc. udziałów we wnuczce. Razem – 125 proc., czyli zostawiłem więcej, niż dostałem, a nie jest to przecież kres prokreacji.

No dobra, powtórzę, że posłanka Pawłowicz słusznie według mnie oceniła koleżankę z parlamentu. Niestety, muszę wygłosić tu pochwałę brzydoty. Niejaki Erazm z Rotterdamu jakieś pół tysiąca lat temu napisał „Pochwałę głupoty". A tam, że głupi ma lepiej, bo nie martwi się na zapas, przez co jest zdrowszy i łatwiej dogaduje się z innymi głupimi. Dziś na jego cześć jest taki kierunek studiów Erasmus – dzieci z różnych krajów za pieniądze unijne jeżdżą do innych krajów, żeby poznawać takich samych głupców. Pożytku z tego nie ma żadnego, ale to te matołki będą nami rządzić. Bo jest ich dużo. To nie będzie zmowa cenowa, tylko zmowa głuptakowa.

Gdyby Erazm żył, dopisałby „Pochwałę brzydoty". Że im brzydsza baba, tym ma lepiej. Bo nie można jej tego powiedzieć.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE