Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Niemoc papieża. Kto następny?

Tomasz Krzyżak

Benedykt XVI abdykuje. Papieża załamały wewnętrzne spiski w Kurii Rzymskiej. Oczyszczenia będzie musiał dokonać jego następca

Oszpecony Kościół

10 lutego 2013 r., Światowy Dzień Chorego. Na konsystorzu poświęconym kanonizacjom papież oznajmił kardynałom, że rezygnuje z urzędu, bo jest chory i nie ma siły. Dwa dni później podczas nabożeństwa Środy Popielcowej Benedykt XVI w homilii mówił, że oblicze Kościoła szpecą podziały, i wyjaśnił: „Mam na myśli grzechy przeciw jedności Kościoła, podziały w Kościele, rywalizację". A zatem to purpuraci zmusili papieża do odejścia!

Uważnych obserwatorów pontyfikatu Benedykta XVI abdykacja nie zdziwiła. Papież miał bowiem szczególne nabożeństwo do Celestyna V. Papieża, który zrezygnował z urzędu w 1294 r. Benedykt XVI dwukrotnie nawiedził grób swojego świętego poprzednika. Najpierw uczynił to w 2009 r. po trzęsieniu ziemi w Abruzji. W mieście L'Aquila na grobie

Celestyna V złożył swój paliusz. Rok później modlił się przy jego grobie po raz kolejny z okazji 800. rocznicy urodzin świętego. Już wtedy mówiło się o ewentualnej rezygnacji papieża. Z Celestynem V łączy Benedykta jeszcze coś więcej. Celestyn V po rezygnacji usunął się ze świata. Podobnie benedyktyński żywot w samotności zamierza wieść Benedykt XVI.

W niedzielę w Watykanie rozpoczęły się rekolekcje wielkopostne dla Benedykta XVI i Kurii. Ustępujący 28 lutego papież przez sześć dni nie będzie pokazywać się publicznie. Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury kard. Gianfranco Ravasi, wybrany przez papieża na kaznodzieję, mówi, że będzie to swoiste przygotowanie do usunięcia się Benedykta XVI w cień. Kto będzie jego następcą? Czy rzeczywiście, jak twierdzi część watykanistów, „wyzerował kurię" (po 28 lutego swoje funkcje przestaną również sprawować wszyscy szefowie dykasterii i rad papieskich). Nowych urzędników mianuje nowy papież.

Czas na Afrykanina

Odpowiedzi na to pytanie nie poznamy prędko. To konklawe może być najdłuższe spośród tych, które odbywały się w ciągu ostatnich 100 lat (w 1922 r. na wybór Piusa XI kardynałowie potrzebowali pięciu dni). Kardynałowie będą się musieli bowiem pochylić nad problemami, które zasygnalizował im swoją dymisją Benedykt XVI. Nie mogą przejść obok nich obojętnie. Giełda nazwisk ruszyła już 10 lutego. Podobnie jak i kampania wyborcza ewentualnych kandydatów. Włosi oczywiście chcieliby, aby papieżem został ich rodak. Ale wśród faworytów wymieniani są kardynałowie z Czarnego Lądu, Ameryki Łacińskiej, Kanadyjczyk, Azjata. Wszyscy członkowie Kolegium Kardynalskiego pochodzą z nominacji Benedykta XVI i Jana Pawła II. Prawie połowa głosujących to Europejczycy, co czwarty z nich to Włoch. Z tego punktu widzenia ogromne szanse ma Europejczyk – czytaj: Włoch. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że katolicyzm bardzo dynamicznie rozwija się w Afryce, która ma w tej chwili najwięcej na świecie powołań kapłańskich. Wybranie na papieża Afrykanina byłoby docenieniem tamtejszego Kościoła. Już przy poprzednim konklawe afrykańskich kardynałów wymieniano wśród faworytów. Trzeba też pamiętać, że to w Ameryce Łacińskiej mieszka dziś prawie połowa (!) katolickiej ludności świata, której nie wolno lekceważyć.

Kardynałowie nie będą mieli zatem łatwego zadania. Zwłaszcza że dymisja papieża wcale nie zakończyła walki wewnątrz Kurii. Z jednej strony przedstawiciele zwolennicy kard. Angelo Sodano, z drugiej kard. Tarcisio Bertone. A w okresie sede vacante to właśnie Sodano i Bertone będą odgrywać najważniejsze role w Watykanie. Sodano przewodniczy Kolegium Kardynalskiemu, które przejmuje władzę po papieżu, a Bertone jest kardynałem kamerlingiem, czyli w okresie przejściowym administruje Watykanem.

Wśród Włochów największe szanse ma kardynał Angelo Scola, metropolita Mediolanu. O jego kandydaturze mówi się już od roku. Podobno sam papież chciałby, by to on został jego następcą. Benedykt XVI miał dyskretnie wskazywać energicznego kardynała jako tego, który miałby szansę udźwignąć w tych niezwykle trudnych czasach brzemię odpowiedzialności za Kościół. On też mógłby pogodzić skłóconych purpuratów. Na jego korzyść przemawia też fakt, że wciąż jest czynnym duszpasterzem. A to, jak podkreślają watykaniści, oznaczałoby bardziej otwarty na ludzi pontyfikat. Wśród Włochów szanse ma również kardynał Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, który właśnie głosi dla papieża rekolekcje. Możliwe, że kardynałowie będą szukali kandydata wśród uczniów Benedykta XVI. Należy do nich z pewnością obecny arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn, dominikanin. Na jego niekorzyść przemawia fakt, że byłby kolejnym papieżem niemieckojęzycznym.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez