Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Panowie i ich klasa

Anna Kilian

Zazwyczaj nie wspominamy ich dobrze (cóż się dziwić, nie bez kozery traktowaliśmy i traktujemy szkołę jako zło konieczne). Ekranowych portretów belfrów było co niemiara.

Pan Lazhar,
reż. Philippe
Falardeau,
Vivarto

I tak jak warto zachować w pamięci tylko pedagogów z prawdziwego zdarzenia, tak lepiej nie zaprzątać sobie głowy wspominaniem filmów o surowych nauczycielach oprawcach. Bashira Lazhara z „Pana Lazhara" Kanadyjczyka Philippe'a Falardeau dzieci z pewnością zapamiętają na zawsze – jego łagodność, wyrozumiałość. Algierski imigrant zgłasza się, by zastąpić nauczycielkę, która popełniła samobójstwo. Otrzymuje posadę na rok. Sam skrywa traumatyczne wspomnienia związane ze śmiercią rodziny, ale pomaga dzieciom przejść przez okres żałoby. Lazhar jest ciepłym, współczującym nauczycielem w typie Mathieu, tytułowego „Pana od muzyki" z pięknego filmu Christophe'a Barratiera. Każdy dyrektor szkoły mógłby o nim marzyć. Ten serdeczny, szanujący uczniów, niespełniony muzyk zostaje pedagogiem w zakładzie poprawczym na francuskiej prowincji w 1949 r. i organizuje w nim chór. Wspaniały Gerard Jugnot w głównej roli zagrał koncertowo wielkiego małego człowieka, samotnego i skromnego, naprawiającego świat na skalę swojego podwórka.

Być i mieć,
reż. Nicolas Philibert,
Gutek Film

Takim maleńkim podwóreczkiem – jednopokojową wiejską szkołą w Owernii, gdzie uczą się razem małe dzieci w różnym wieku – dysponuje Georges Lopez, bohater dokumentu „Być i mieć" Nicolasa Philiberta. Jest w niej jedynym nauczycielem. Reżyser spędził z nim i grupą wychowanków rok w górzystym, rolniczym regionie. Pan Lopez jest pedagogiem doskonałym, oddanym całym sercem i duszą swoim podopiecznym. Praca z dziećmi stanowi jego życiowe powołanie. Naucza i wychowuje, kocha swoich uczniów, a oni jego. Jest powiernikiem i doradcą. Latem jeździ z nimi na wycieczki, zimą chodzi na sanki. Traktuje dzieci bez cienia protekcjonalizmu. Bliski przejścia na emeryturę Lopez stworzył szkołę idealną.

Klasa,
reż. Laurent
Cantet,
SPInka

Jakże daleka od niej jest paryska placówka dla nastolatków znajdująca się w dzielnicy o niezbyt dobrej sławie. Franćois Bégaudeau, nauczyciel francuskiego z „Klasy" Laurenta Canteta (canneńska Złota Palma sprzed pięciu lat) wie, że nauczanie może być zajęciem wykańczającym psychicznie. Pieniądze są beznadziejne, a dzieci potrafią być niewdzięczne. Film powstał na podstawie książki „Entre les murs" – byłego wokalisty punkowej grupy, nagradzanego pisarza, krytyka filmowego i przede wszystkim nauczyciela  francuskiego – dokumentującej rok z życia, który poświęcił na nauczanie w wieloetnicznej klasie. To był trudny i gorzki rok, podczas którego większość jego wysiłków i dobrej woli została odrzucona przez rozwydrzonych i aroganckich uczniów. Najczęściej bowiem dla nauczyciela każdy szkolny dzień to batalia, by wywrzeć pozytywny wpływ choćby na jednego ucznia, by nie utracić pola w klasie, by nie zawieść młodych ludzi, borykających się na co dzień z rodzinnymi problemami. Bardzo trudna, ale warta zachodu praca.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy