Najnowsza interwencja Uważam Rze

Temat numeru

Minister Arlukowicz chwali sie, ze na samych lekach zaoszczedzil prawie 1,8 mld zl. ?Zaoszczedzil?, bo zaplacili za nie pacjenci

Akuszer śmierci

Karolina Kowalska, Rafał Otoka-Frąckiewicz

Rząd prywatyzuje służbę zdrowia. Przerzuca koszty leczenia na pacjentów

Na państwową opiekę medyczną lepiej nie liczyć, chyba że nie zależy nam na zdrowiu

Pacjentów kwalifikujących się na stół operacyjny jest dziś tylu, że i tak już gigantyczne kolejki w polskich szpitalach rosną w postępie geometrycznym. Ale rządowi nie zależy, żeby im przeciwdziałać. – Tymczasem czas oczekiwania na operację można byłoby błyskawicznie skrócić, gdybyśmy dostali odpowiednie kwoty z NFZ lub zgodę na pobieranie opłat. Mamy moce przerobowe, ale nie mamy pieniędzy – mówi nasz rozmówca, kardiolog z wieloletnim doświadczeniem. – W efekcie część pacjentów po prostu umiera, nie doczekawszy pomocy. Lekarze ryzykują przeprowadzanie dodatkowych operacji, wiedząc, że państwo nie pokryje ich kosztów. Tym samym wpędzają szpitale w długi i ryzykują ogromne kary finansowe. Sami pacjenci są często skłonni zapłacić za operację, czego dowodem są powstające coraz częściej prywatne kliniki kardiologiczne. Trafiają tam jednak jedynie ci zamożni. Tych, których nie stać na kilkadziesiąt tysięcy opłat, muszą czekać na wyrok – dodaje nasz rozmówca. Patologia nie dotyczy zresztą jedynie poważnych schorzeń. Za przykład niech posłużą choroby płuc. Wychwycone we wczesnym stadium są do wyleczenia. Potrzebne są jednak do tego antybiotyki, które mogą wypisać jedynie specjaliści. I znów pojawia się problem kolejek. Zanim pacjent stanie przed obliczem odpowiedniego lekarza, jego stan jest o wiele cięższy niż po pierwszym badaniu. W efekcie leczenie jest droższe i powoduje dodatkowe obciążenie państwowego budżetu.

Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, uważa, że rząd powinien skończyć z fikcją bezpłatnej, nieograniczonej opieki zdrowotnej: – Dziś, w sytuacji załamania finansów publicznych i rozbuchanego, rozkręconego zadłużenia, próbuje się ograniczyć dostęp obywateli do bezpłatnych świadczeń. To racjonalne, ale trzeba o tym jasno powiedzieć. Przyznać, że system jest niewydolny, a obywatel, który i tak zawsze płacił, musi jeszcze więcej płacić za leczenie – tłumaczy Andrzej Sadowski. I podkreśla, że rząd musi skończyć z fikcją „darmowego obiadu". – Nie ma czegoś takiego jak bezpłatne szkolnictwo i darmowa opieka zdrowotna. Rząd nie ma żadnych pieniędzy. Pochodzą one z opodatkowania naszej pracy. A w obecnej sytuacji wyraźnie widać, że rząd nie ma pieniędzy nie tylko na opiekę zdrowotną, ale też na biurokrację w NFZ. Zawodzi cały system, każdy jego element. Rząd utrzymuje nas w przekonaniu, że opiekę zdrowotną finansują nam Marsjanie ze swoich niewyczerpanych pokładów pieniężnych – ironizuje Andrzej Sadowski. Jego zdaniem czas NFZ, który poprzez skomplikowaną politykę refundacyjną prowadzi do autocenzury lekarzy, dobiegł końca. – Jeśli rząd nie może sobie poradzić z wylaniem asfaltu w kilku miejscach w Polsce, to trudno przypuszczać, że poradzi sobie z czymś tak skomplikowanym jak ratowanie ludzkiego życia. Czas, by pakiet usług medycznych państwo kupowało każdemu obywatelowi na konkurencyjnym rynku, gwarantowało mu podstawową opiekę w postaci łóżka szpitalnego w wieloosobowej sali z możliwością wygód za dopłatą. Skończmy z wciskaniem obywatelom ciemnoty – apeluje Andrzej Sadowski.

Zdrowie bez ministerstwa

Tymczasem minister Arłukowicz bez cienia skrępowania prezentuje publicznie wyniki finansowe, które mają dowodzić, że w efekcie jego reform „państwo zaoszczędziło" na samych lekach niemal 1,8 mld zł. Cudzysłów jest tu nieodzowny, bo państwo to obywatele, a to na nich zepchnięto koszty. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby jednocześnie nie pobierano od nich haraczu na utrzymanie państwowej służby zdrowia. Wszyscy podatnicy płacą więc za opiekę medyczną podwójnie. Ale na tę państwową nie bardzo mogą liczyć, chyba że nie zależy im na zdrowiu i życiu.

Zasady refundacji leków są dziś tak zawikłane, że lekarze boją się wypisywać recepty

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy