Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Park rozrywki pod Grodziskiem Mazowieckim mial byc najwieksza tego typu inwestycja w Europie

Zamki na grodziskich piaskach

Aneta Gawrońska

Miał być gigantyczny park rozrywki pod Grodziskiem. Są wątpliwości i pytania

Szampan lał się strumieniami, a w niebo strzelały fajerwerki. Symbolicznemu rozpoczęciu budowy jednego z największych w Europie parków rozrywki pod Grodziskiem Mazowieckim towarzyszyła wielka feta. Kamień węgielny wmurowano w lipcu ubiegłego roku. Dziś wielki optymizm gdzieś się ulotnił. Inwestycja stoi pod znakiem zapytania. W parku rozrywki wartym miliardy złotych nie powstał jeszcze ani jeden budynek, a już są spory o płatności. Mnożą się wątpliwości, czy na jego realizację w ogóle znajdą się pieniądze. Royal Imtech, holenderska spółka matka generalnego wykonawcy projektu, zawiesił prace i wszczął kontrolę w polskim oddziale firmy.

Gigantyczną, zajmującą ok. 160 hektarów inwestycję postanowiła zrealizować spółka Las Palm, przemianowana potem na Adventure World Warsaw. Choć firma nie ma na koncie przedsięwzięć o podobnym rozmachu, to udało się jej przekonać władze Grodziska, że gmina stanęła przed ogromną szansą rozwoju. Włodarze mocno projektowi sekundują. Tylko opozycja puka się w czoło.

Jak podają przedstawiciele AWW, budżet projektu, po dokonanej w ostatnich miesiącach optymalizacji planowanych wydatków, wynosi 680 mln euro, wliczając w to wykup gruntów.

Spółce szefuje holenderski biznesmen Peter Mulder, który natychmiast po rozpoczęciu inwestycji stał się bohaterem licznych publikacji, m.in. za sprawą nadzwyczaj skromnej siedziby firmy. Las Palm zajmowała swego czasu 20-metrowy lokal w podwarszawskiej Strzeniówce. Media informowały też o nieudanych inwestycjach szefa AWW w Holandii. Jego spółki działające w branży chłodniczej – PJ Mulder Holding oraz Frecisol – zbankrutowały. Niepowodzeniem zakończyła się również inwestycja w budowę chłodni w Radomiu. Zabrakło na nią pieniędzy i robotę musiała przejąć inna firma.

Tym razem ma być jednak inaczej. Przystań Przygód, Baśniowa Polska, Wyspa Zamkowa, Laguna Magicznych Stworzeń, Zaginione Królestwo, Kraina Legend – Las Palm wylicza, że te niezwykłe atrakcje przyciągną rocznie 2,6 mln gości. To 50 tys. tygodniowo, 7 tys. dziennie. Liczby są tak imponujące, że rodzą się pytania o ich wiarygodność. Czy tyle osób zechce przyjechać pod Grodzisk Mazowiecki, by zobaczyć kryty aquapark, kolejki górskie, hotele, sklepy i restauracje? Zdaniem inwestora – tak. Zdaniem gminy – również.

Problemy z wykonawcą

Na razie problem wydaje się dość odległy. Choć inwestycja ma być gotowa w 2015 r., to nie wiadomo, kiedy ruszy na dobre i kto będzie obiekty budował. AWW musi bowiem porozumieć się z generalnym wykonawcą, spółką Imtech, w sprawie płatności za roboty.

Na początku lutego media obiegła informacja, że akcje holenderskiego Imtechu lecą na łeb na szyję. Powód? Spółka przesunęła publikację rocznego raportu. Imtech Royal w specjalnym komunikacie oświadczył, że nie dostał za prace w Polsce około 100 mln euro. Takie koszty spółka miała ponieść przy współpracy z Adventure World Warsaw. – Zostało wszczęte dochodzenie. Dopóki się nie zakończy, prace zostały wstrzymane – informuje nas Pieter Koenders, dyrektor z firmy Royal Imtech w Holandii. Dodaje, że AWW nie wywiązała się z zawartych umów. – Klient nie zapewnił długoterminowego finansowania. Oznacza to, że wbrew umowie Imtech nie dostał żywej gotówki – twierdzi dyrektor. Przedstawiciele AWW zapewniają tymczasem, że nie ma powodów do niepokoju. – Płatności na rzecz Imtechu są rozliczane zgodnie z podpisaną umową dotyczącą robót budowlanych – twierdzi Kalina Kaczmarek z biura prasowego Adventure World Warsaw. Ile do tej pory dostał Imtech? Przedstawicielka AWW zasłania się tajemnicą handlową. Informuje tylko, że Imtech Polska prowadzi na rzecz AWW prace związane z przygotowaniem terenu inwestycji pod budowę. Zakres robót: rozbiórka budynków, wycinka drzew, utwardzanie dróg. Dodaje, że kwestia 100 mln euro, o jakich mówi

Royal Imtech, jest z holenderską spółką wyjaśniana. – Zarząd AWW poprosił Imtech Royal o informacje, kiedy i na co wydano takie pieniądze, bo jego zdaniem nie ma to odzwierciedlenia w wykonanych pracach. Koszty, jakie wykonawca dotychczas poniósł, były dużo niższe – twierdzi Kalina Kaczmarek.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość