Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Najnowszy trend? Macierzyństwo

Natalia Schiller

Europa wciąż jest pod demograficzną kreską, ale w mediach panuje istny baby boom. Zaroiło się od zaokrąglonych celebrytek, a tabloidy zabijają się o zdjęcia gwiazdorskich pociech

Kiedy na początku grudnia oficjalnie ogłoszono, że księżna Cambridge Kate Middleton spodziewa się dziecka, jasne było, że media będą śledzić jej ciążę aż do szczęśliwego rozwiązania. Tak też się dzieje – brytyjskie gazety na bieżąco podają informacje na temat samopoczucia żony księcia Williama, a tabloidy obstawiają płeć dziecka i wykonują komputerowe symulacje, jak może wyglądać. Cały ten medialny szum na temat ciąży jest o tyle zrozumiały, że Kate Middleton nosi w sobie przyszłego następcę brytyjskiego tronu. Dziwić może jednak to, że informacje o przyszłej mamie giną wśród doniesień o innych ciężarnych gwiazdach, a o małym księciu lub księżniczce pisze się nie więcej niż o brzdącu Adele czy Megan Fox.

Ciąże gwiazd w ciągu ostatnich paru lat stały się tak powszechne, że trudno już nadążyć za dynamicznie zmieniającą się sytuacją. Tylko w ciągu ostatniego pół roku na czerwonym dywanie można było zobaczyć brzuszki takich celebrytek, jak: Tori Spelling, Drew Barrymore, Jessica Simpson, modelek Alessandry Ambrosio i Lary Stone, a ostatnio także Penelope Cruz czy Kim Kardashian. Masowo zaokrąglają się także polskie gwiazdy – w 2012 r. w ciążę zaszły m.in.: Ania Dąbrowska, Magdalena Mielcarz, partnerka Piotra Zelta Monika Ordowska czy – według ostatnich doniesień – Małgorzata Socha, co sprawiło, że ciąża i macierzyństwo stało się tematem numer jeden plotkarskich portali.

Brzuszek na piedestale

Oczywiście sam fakt, że celebrytki zostają mamami, nie jest jeszcze dowodem na to, że mamy do czynienia z modą na posiadanie dzieci, ale medialny rozgłos, z jakim niektóre z nich wchodzą w macierzyństwo – już tak. Przykład Snooki, gwiazdy cieszącego się złą reputacją reality show „Ekipa z New Jersey", która pozuje dla magazynu „People" z trzytygodniowym maleństwem, by zaraz później publicznie udzielać rad na temat rodzicielstwa księżnej Kate, pokazuje, że w przypadkach niektórych mam kluczem do macierzyństwa jest marketing. – Nie znam danych, ale nie sądzę, żeby rzeczywiście więcej aktorek/piosenkarek/celebrytek rodziło dzieci – komentuje dr Maria Świątkiewicz-Mośny, socjolog rodziny z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – W całej tej modzie na macierzyństwo chodzi raczej o to, że ciąża okazuje się medialna.

Według Julii Beck, założycielki firmy marketingowej Forty Weeks zajmującej się badaniem przyszłych rodziców, kultura ciąży przechodzi odrodzenie. „Ciążowy brzuszek, czyli to, co jeszcze niedawno traktowaliśmy jako nieunikniony środek do celu, 40-tygodniowe zobowiązanie, z którego trzeba się wywiązać, dziś stało się celem samym w sobie", mówiła w wywiadzie dla „Newsweeka". Ta drastyczna zmiana w postrzeganiu ciąży, która według badaczki nastąpiła około pięciu lat temu, sprawiła, że nastała swoista moda na posiadanie dzieci. Jak pisał dosadnie dziennikarz „Newsweeka" Brian Braiker w swoim artykule „Hip to Be Round", dziś brzuszek stał się niemal modowym akcesorium.

Fetyszyzacja ciążowego brzucha zaczęła się od okładkowych aktów gwiazd. Pierwszy taki przypadek, kiedy w 1991 r. na okładce „Vanity Fair" pojawiła się naga Demi Moore w siódmym miesiącu ciąży, był oczywiście próbą obalenia ciążowego tabu. Szybko jednak odważny projekt fotografki Annie Leibovitz przekształcił się w medialny liczman. Dziś, kiedy na okładkach „Vogue'a" i „Harper's Bazaar" mieliśmy okazję oglądać brzuchy już niemal wszystkich sławnych mam, w tym Katie Holmes, Moniki Bellucci czy Claudii Schiffer, wydaje się, że coraz bardziej zbliżamy się do drugiej skrajności. Dziś swoje dziewięć miesięcy coraz częściej chcą uwieczniać także całkiem nieznane przyszłe mamy, czym napędzają nowy przemysł ciążowych pamiątek. Oprócz tematycznych sesji zdjęciowych panie przy nadziei mogą dziś wykonać także gipsowy odlew swojego brzucha w zaawansowanym stadium ciąży, który – gustownie pomalowany – będzie artystyczną pamiątką z tego okresu. Inną formą celebracji ciąży, popularną głównie w Wielkiej Brytanii, jest ciążowy bodypainting, w ramach którego na brzuchu ciężarnej wykonywane są rozmaite malowidła – od motywów kwiatowych po humorystyczne, takie jak piłka do koszykówki czy portret Myszki Miki. Wszystko po to, by pokazać, że ciąża jest cool.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość