Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Fabryke Lozysk Tocznych w Krasniku ponoc chce kupic chinski inwestor

Traktowanie „obywateli”

Piotr Ikonowicz, Janusz Korwin-Mikke

Piotr Ikonowicz

Od lewego

Jak podała PAP,  portugalskie firmy oczyszczania miast domagają się od rządu wprowadzenia kar za grzebanie w śmietnikach. Przedsiębiorcy przestrzegli przed pogarszającą się sytuacją sektora, ponieważ maleje ilość odpadków. Portugalskie spółki oczyszczania miast argumentują, że na skutek wykradania odpadków z kontenerów zmniejsza się ilość śmieci zbieranych przez firmy sprzątające, co przekłada się na ich gorsze wyniki. „Najlepszym sposobem na powstrzymanie tego procederu byłoby wprowadzenie surowych kar dla osób podbierających zawartość kontenerów zlokalizowanych w miejscach publicznych. Obecnie brak stosownych przepisów, które pozwoliłyby walczyć ze złodziejami śmieci" – powiedział Pedro Machado, dyrektor spółki Braval sprzątającej miasta w północno-zachodniej Portugalii. Sektor firm sprzątających zaapelował również do rządu o podjęcie działań uświadamiających społeczeństwu, że grzebanie w śmietnikach w celu przywłaszczania znajdujących się tam przedmiotów jest kradzieżą. U nas to nie do pomyślenia. Już dawno trzymamy śmieci pod kluczem! A jak wiadomo, nawet na zielonej wyspie wzrostu złodzieje śmieci czyhają na każdym rogu.

Radio Lublin podało, że kupnem Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku zatrudniającej 2 tys. osób zainteresował się chiński inwestor. Związkowcy z Kraśnika wyrazili nadzieję, że nowy właściciel zapewni szczodry pakiet socjalny, utrzymanie dotychczasowego zatrudnienia i lepsze warunki płacowe. Trochę mnie to zdziwiło, bo kilka lat temu świat obiegła wiadomość o strajku górników w Zambii. Zambijscy górnicy protestowali przeciwko łamaniu zambijskiego kodeksu pracy przez chińskiego inwestora. Nie wiem, jak bardzo restrykcyjne w porównaniu z naszym jest zambijskie prawo pracy, ale dla chińskiego inwestora było widocznie zbyt surowe. W rezultacie przedstawiciele chińskiego inwestora musieli salwować się ucieczką przed goniącymi ich z maczetami w ręku związkowcami ze słonecznej Zambii. Związkowcom z Kraśnika proponuję na wszelki wypadek nabycie większej ilości maczet.

Janusz Korwin-Mikke

Do prawego

Dzisiejsze tzw. państwa traktują swo... Nie: traktują wszystkich jak:

a) małe dzieci,

b) bydlęta nierozumne,

c) niewolników.

Raz na kilka lat w krajach okupowanych przez te „państwa" odbywają się wybory – i można sobie wybrać partię. Wedle gustu! I wtedy będzie się traktowanym albo jak sześciolatek, albo jak bydlę, albo jak rab.

Prawica, która domaga się, by traktować ludzi jak istoty odpowiedzialne, w Europie praktycznie nie istnieje.

W Europie jest może pięć partii prawicowych – z czego dwie (KNP i UPR) w Polsce. Cóż: panuje demokracja, a w demokracji, jak to wyjaśnił tow. Tomasz Lis studentom Uniwersytetu Warszawskiego, telewidzowie wybaczą wszystko – poza jednym: poza potraktowaniem ich jak dorosłych i odpowiedzialnych ludzi. A ponieważ 95 proc. „obywateli" III RP ogląda telewizję... Cóż: nie pozostaje nic innego, jak dopasować się do życzeń „obywateli", którzy zamiast wolności pragną bezpieczeństwa.

Otóż po to, by ludzie byli zabezpieczeni – również przed własną głupotą – wprowadzono zasadę, że człowiek nie może pójść do apteki i kupić sobie, co chce: musi za każdym razem, gdy skończy mu się lekarstwo, pójść do lekarza (albo odstać dwa tygodnie w kolejce, albo prywatnie zapłacić...), dostać receptę – i wtedy dopiero dostaje lek. Bo małe dziecko czy szympans, wszedłszy do apteki, natychmiast wziąłby całą półkę kolorowych pigułek. A po ich zeżarciu – skutek wiadomy. Na szczęście dzisiejsze „państwo" jest „opiekuńcze" i o nas dba.

Jednak należy pójść dalej: przecież nawet po zakupie flakonika pigułek można je wysypać na rękę i skonsumować naraz – z wiadomym skutkiem.

Dlatego należy wprowadzić zasadę, że po otrzymaniu recepty na zażywanie – powiedzmy – prestarium trzy razy dziennie po tabletce zostawiamy receptę u aptekarza i trzy razy dziennie idziemy do apteki, by pod czujnym okiem farmaceuty połknąć otrzymaną odeń pigułkę. A kto nie przyjdzie – mandat karny!

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy