Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

W lutym stopa bezrobocia wyniosla 14,2 proc. Taki widok przestanie byc rzadkoscia

W Polsce B lepiej nie będzie

Edyta Hołdyńska

Warmińsko-mazurskie i podlaskie najbardziej poszkodowane w rządowych planach

Jak przyznaje Górski, unijne pieniądze z poprzedniego rozdania nie trafiły jednak w większości tam, gdzie powinny. – Jako region chcielibyśmy także postawić na przedsiębiorczość i tworzenie nowych miejsc pracy – mówi. – A w latach 2007–2013 część środków pochodzących z budżetu UE została zaangażowana w przygotowanie Euro 2012, w związku z czym potrzeby w województwie, chociażby w zakresie tworzenia i naprawiania infrastruktury drogowej i kolejowej, są nadal olbrzymie. Jak powszechnie wiadomo, ograniczone połączenie z regionem jest jedną z barier, która zmniejsza jego możliwości rozwojowe.

Umiarkowanie usatysfakcjonowani

Województwo podkarpackie od 2014 r. może liczyć na 120 mln euro więcej niż dotychczas. Jego samorząd liczy jednak na to, że kwota ta ostatecznie wzrośnie jeszcze w połowie realizacji programu o kilkadziesiąt milionów z Krajowej Rezerwy Wykonania. Wiesław Bek, rzecznik prasowy marszałka województwa podkarpackiego, jest umiarkowanie usatysfakcjonowany. – Jesienią zgłoszono do nas ponad 900 propozycji projektów, których łączny koszt kilkakrotnie przekracza możliwości finansowe następnych lat.

Już w 2012 r. zarząd województwa podkarpackiego powołał specjalny zespół, by ten określił sześć najważniejszych działań dla rozwoju regionu, na które chciałby przeznaczyć najwięcej z unijnych dotacji. – To stworzenie konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki, inwestycje na rzecz środowiska, energetyki i poprawę stanu dróg, tworzenie społeczeństwa informacyjnego, rozwój Rzeszowa i ośrodków subregionalnych oraz inwestycje w kapitał ludzki – wylicza Bek.

Także Lubelszczyzna ma nadzieję na większe pieniądze z Unii. Ministerstwo proponuje regionowi o blisko 92 mln euro więcej niż w latach 2007–2013. – Dzięki temu będziemy mogli, tak jak dotychczas, finansować budowę dróg, oczyszczalni ścieków, kanalizacji itp., a dodatkowo inwestować w człowieka przez zwiększanie wiedzy oraz podnoszenie kompetencji i kwalifikacji mieszkańców regionu. Chyba nie ma jednak dziedziny, na którą nie potrzebowaliśmy funduszy – przyznaje Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego.

Ale zaznacza, że woj. lubelskie nie czuje się pokrzywdzone propozycją minister Bieńkowskiej. – Oczywiście, że potrzebujemy więcej pieniędzy, ale rozumiemy, że kwota na wszystkie 16 województw jest ustalona, to prawie 23 mld euro. Nie da się jej zwiększyć. Lubelskie, jak inne województwa ściany wschodniej, musi wymienić infrastrukturę drogową i kolejową. Ten obszar wciąż wymaga wielomilionowych nakładów, które trudno byłoby pokryć tylko z budżetu województwa. Obok dróg i torów więcej pieniędzy samorząd chciałby przeznaczyć na szerszy dostęp do internetu dla mieszkańców, rozwój nowoczesnych technologii i badań naukowych oraz wspieranie przedsiębiorczości, a przez to zmniejszanie bezrobocia. Urząd Marszałkowski już liczy, ile ze swojej kieszeni będzie musiał dołożyć do każdego z tych działań.

W listopadzie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego opracuje ostateczną wersję umowy partnerstwa regionów z Unią i przedstawi go polskiej Radzie Ministrów. Jak zapewniają urzędnicy, dokument ma być także przedmiotem konsultacji społecznych.

Decyzji o ostatecznym podziale środków unijnych na województwa można się spodziewać najwcześniej pod koniec roku, kiedy Rada Ministrów, a następnie Komisja Europejska zaakceptuje nowy regionalny program operacyjny.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?