Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Chleb zabija powoli

Karolina Kowalska

Ukrywa się pod maską depresji, migreny, a nawet bezpłodności. Powoduje impotencję, osteoporozę, a ostatecznie groźnego raka jelita. 99 proc. chorych nie wie, że ma celiakię

Jak mózg brzuchowi, tak brzuch...

– Większość nietypowych objawów występuje w celiakii w następstwie zaburzeń wchłaniania. Kiedy zanikną kosmki jelitowe, trudno przewidzieć, czego zabraknie: potasu regulującego skurcze i pracę mięśni, w tym sercowego, żelaza odpowiadającego za oddychanie komórkowe czy wapnia, którego niedobór powoduje osteoporozę i łamliwość kości – tłumaczy dr Arkadiusz Maj. – Stąd współistniejąca przy chorobie trzewnej padaczka nie jest jej bezpośrednim skutkiem. Żeby się pojawiła, musiały istnieć zaburzenia w obrębie mózgu, a objawy celiakii tylko je uaktywniły – tłumaczy lekarz. Depresję u celiaków doktor Maj przyrównuje do objawów ze strony żołądka u osób nerwowych. – Trzeba pamiętać, że układ pokarmowy jest unerwiony w takim samym stopniu jak głowa. To szalenie skomplikowany mechanizm, zajmujący się jednocześnie wchłanianiem, trawieniem i wydalaniem, koordynujący procesy, z którymi z trudem dałyby sobie radę nawet najnowocześniejsze komputery. Nie na darmo mówi się o mózgu trzewnym, który reakcję na stres przekłada na objawy ze strony układu pokarmowego. Przypuszcza się, że tak samo choroby żołądka i jelit mogą wpływać na mózg – tłumaczy dr Maj.

Choroba trzewna wyjątkowo lubi głowę. Ci, którym oszczędza biegunek, wzdęć i gazów, narzekają na bóle głowy, uporczywe migreny potrafiące wyłączyć z życia, problemy neurologiczne. U innych wysypuje pryszczami – dorośli ludzie przez lata walczą z przypominającymi trądzik białymi krostkami. Nie działają na nie ani specyfiki z kwasem acetylosalicylowym, ani nawet antybiotyki. Pacjent ląduje więc u endokrynologa, który sprawdza poziom hormonów i często diagnozuje nadczynność tarczycy. Jeśli rozpoznanie nie uśpi jego czujności i wyśle pacjenta do gastrologa, zaczyna się prawdziwe leczenie. W przeciwnym razie może się okazać, że świetnie leczony pacjent tarczycowy umrze na raka. Bo nierozpoznana celiakia potrafi prowadzić do chłoniaka jelita cienkiego, który długo nie daje objawów, dopóki nie przedziurawi jelita albo nie doprowadzi do jego skrętu. Szczęśliwi przeżyją wprawdzie nawet kilka lat bez jelita, wydalając do worka stomijnego, przytwierdzonego do otworu w brzuchu. Mogą być jednak niemal pewni nawrotu. Pechowcy, a tych jest więcej, umrą najwyżej kilka miesięcy po diagnozie.

Chorują, bo nie da się na nich zarobić

Dlaczego o chorobie, która dotyka przynajmniej jednego członka każdej rodziny i coraz częściej daje o sobie znać u osób 40-, a nawet 50-letnich, wiadomo tak niewiele? Dlaczego nie ma kampanii społecznych, które tłumaczyłyby, że poszczególne składowe białka zawartego w pszenicy, życie, jęczmieniu i pszenżycie, zebrane pod wspólną nazwą gluten, potrafią mobilizować ich układ odpornościowy do ataku na własne kosmki? – To proste. Na celiakię nie ma lekarstwa, więc na jej leczeniu nie można zarobić. A kampanie społeczne informujące o konkretnej chorobie są zwykle finansowane przez firmy farmaceutyczne, które podnoszą świadomość pacjentów, by zarobić na sprzedaży leków – tłumaczy dr Arkadiusz Maj. Na razie również producenci żywności bezglutenowej nie mają zamiaru inwestować w kampanie, chociaż mogłyby znacznie zwiększyć ich udziały w rynku.

Zdaniem dr. Maja wszystko jest w rękach lekarzy – im więcej będzie świadomych istnienia celiakii, tym łatwiej będzie ją zdiagnozować. Choć i to nie jest takie łatwe. Nawet badanie surowicy krwi na obecność genów HLA-DQ2/DQ8 nie daje całkowitej pewności. Można tylko powiedzieć, że 99 proc. pacjentów bez tych genów nie ma celiakii. Całkiem prawdopodobne jednak, że pacjent z nietypowymi objawami będzie należał do jednego procentu. Badanie wciąż wykonuje się rzadko, bo kosztuje 600 zł, a Narodowy Fundusz Zdrowia go nie refunduje.

Zawodna okazuje się nawet gastroskopia, która nie dociera do dolnych odcinków jelita. Zmiany i ogniska zapalne mogą się uaktywnić w jelicie czczym, jak u pacjenta opisanego w „Gastroenterologii Polskiej". Brak kosmków ujawniło dopiero badanie kapsułkowe, polegające na połknięciu kapsułki z małą kamerką, która rejestruje cały pasaż jelitowy. Badanie wyceniane na 2700 zł również nie figuruje na liście refundacyjnej NFZ. Stać na nie tylko najzamożniejszych i najbardziej zdesperowanych, choć doświadczeni w bojach z celiakią mówią, że wcześnie przeprowadzone oszczędza nie tylko pieniędzy, ale też cierpienia.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość