Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Dr Richard M. Stallman, absolwent Harvardu i Massachusetts Institute of Technology, gdzie napisal slynny edytor tekstu Emacs. W 1983 r. rozpoczal prace nad wolnym systemem operacyjnym GNU, ktory posluzyl Linusowi Thorvaldsowi do stworzenia Linuxa (faktycz

Brońmy wolności w internecie

Jan Piński

Wywiad z dr. Richardem Stallmanem, twórcą systemu GNU/Linux, jednym z najsłynniejszych informatyków świata

Co stanowi największe zagrożenie dla wolności w cyfrowym świecie?

Trzeba się obawiać inwigilacji, cenzury, ograniczeń w wymianie informacji (plików), oprogramowania odbierającego użytkownikom swobodę działania, a także usług sieciowych, które wykorzystują twoje dane, i takich, które same uruchamiają się na naszych komputerach i nie można ich kontrolować. Trzeba się obawiać tajnych i opatentowanych formatów danych, używania komputerów do liczenia głosów w wyborach (co ułatwia fałszerstwa), cyfrowej eliminacji użytkownika. W internecie użytkownik nie ma żadnych praw. Każdy dostawca usług może go odciąć bez powodu. Wyobraźmy sobie, co by było, gdybyśmy potrzebowali pomocy jakiejś firmy, żeby dojść do drzwi i wyjść na ulicę.

Jakie jest pana stanowisko w sprawie ACTA?

Rozwijam ten skrót jako Anti-Citizen Tyranny Agreement (Tyrańska Umowa Antyobywatelska). Celem ACTA jest połączenie wielu krajów we wspólnym atakowaniu własnych obywateli w imieniu biznesu. To zaprzeczenie demokracji. Ludzie na całym świecie doceniają rolę, jaką odegrała Polska, sprzeciwiając się ACTA. Wygląda na to, że umowa nie zostanie wprowadzona w Europie. Jednak walka jeszcze się nie skończyła. Stany Zjednoczone i Kanada próbują przekonać kolejne kraje do podpisania ACTA. Prezydent Obama w jednoznaczny sposób opowiada się za firmami medialnymi, a przeciwko zwykłym ludziom. Termin „prawo własności intelektualnej" dotyczy przynajmniej dziesięciu różnych praw.

W ACTA mowa tylko o dwóch. Ale te prawa mają ze sobą niewiele wspólnego. Ich skutki są zupełnie różne. Umieszczanie ich pod wspólnym mianownikiem (prawo własności intelektualnej) i traktowanie jako jednego tematu wprowadza w błąd opinię publiczną. Termin ten prowadzi do nadmiernych uproszczeń i sprowadza problem do pytania: czy jesteś za czy przeciw prawu własności intelektualnej. Aby wprowadzić jasność i przejrzystość do dyskusji, odrzucam termin „prawo własności intelektualnej". Zamiast tego traktuję osobno każde z praw, które ten termin obejmuje. Błędem jest również traktowanie praw autorskich i prawa patentowego jako jednego tematu, ponieważ skutki tych dwóch praw są w dziedzinie oprogramowania zupełnie różne.

Będą ponowne próby wprowadzenia podobnych rozwiązań prawnych w Europie?

Ci, którzy próbowali narzucić nam ACTA, wcale się nie poddali. Szkic traktatu o wolnym handlu, który jest obecnie poufnie negocjowany pomiędzy Kanadą a Unią Europejską, zawiera rozwiązania podobne do ACTA. Każdy traktat o wolnym handlu jest tak naprawdę traktatem o wolnym wyzysku. Tego typu umowy zwiększają polityczną władzę biznesu, a tym samym osłabiają demokrację. Mając większą władzę, biznes może zmieniać albo ignorować prawa, które zostały wprowadzone po to, żeby chronić ludzi przed biznesem; może również unikać płacenia podatków kosztem pozostałej części społeczeństwa. Aby przywrócić demokrację, należy zlikwidować Światową Organizację Handlu (World Trade Organization) i wszystkie traktaty o wolnym wyzysku.

Jest pewna ironia w tym, że demokratyczne rządy próbują narzucić ograniczenia prawne, aby przejąć kontrolę nad internetem.

Tak, ale wyjaśnienie tego jest dość oczywiste. Te rządy mają tylko demokratyczną formę, a tak naprawdę służą biznesowi. Jeśli system nie jest w stanie kontrolować bogatych, to demokracja nie działa.

W Polsce rząd wprowadził ostatnio prawo zmuszające wszystkich, którzy umieszczają w internecie materiały wideo, do uzyskania koncesji przydzielanej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Nie znam szczegółów, ale to brzmi jak cenzura. Rządy krajów europejskich próbują kontrolować internet. Na przykład dyrektywa Unii Europejskiej wymusza na dostawcach usług internetowych (ISP) prowadzenie inwigilacji. W wielu krajach Europy blokuje się dostęp do niektórych stron. W Hiszpanii i we Francji, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, państwo może zamknąć stronę internetową bez procesu. Równocześnie brakuje niezbędnych rozwiązań prawnych, np. prawa, które uniemożliwiałoby dostawcy usług internetowych wyłączenie usługi bez podania w sądzie istotnych przyczyn.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy