Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Degustacja

Mateusz Pitas

Winiarski savoir-vivre nakazuje degustować wino, nie wolno go po prostu pić. Ten prosty synonim zarezerwowany jest dla innych, nie zawsze mocniejszych trunków.

Degustacja to metodyka wina. Pierwszy krok to właściwe napełnienie właściwego kieliszka, jeżeli zakończy się powodzeniem, oceniamy krytycznym wzrokiem barwę i klarowność wina, powyższą czynność wykonujemy nad białym tłem, może być chusteczka, i najlepiej przy dziennym świetle. Następnie odkrywamy zapach wina – pamiętajmy, że przy tzw. pierwszym nosie za żadne skarby nie wolno poruszyć substancji, którą mamy w kieliszku. Po kilku głębszych wdechach i wymianie przemyśleń z współuczestnikami degustacji przystępujemy do zakręcenia winem, oczywiście uważając, żeby trunek wykorzystujący w tym momencie siłę odśrodkową nie opuścił kieliszka. W ten oto sposób odczytujemy tzw. drugi nos, czyli zapach wina po napowietrzeniu.

Po wykonaniu powyższych czynności, utrzymując kontakt wzrokowy z winem, możemy go w niewielkiej ilości spróbować, co pozwoli ocenić jego smak. To najtrudniejsza część, wymaga skupienia, dzięki któremu nasze zmysły i pamięć smakowa właściwie zinterpretują pojawiające się doznania. Oczywiście możemy w tym momencie przełknąć wino, które mamy w ustach, jednakże zalecane zachowanie to wyplucie wina do specjalnego naczynia, oczywiście niepolecane w domowych i restauracyjnych warunkach, np. w trakcie romantycznych kolacji. Winiarska degustacja to skomplikowana i czasochłonna zabawa. Podziwiam ludzi wina, którzy podczas branżowych, profesjonalnych degustacji potrafią spróbować i opisać dziesiątki, a nawet setki win.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej