Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

SLD już bez Ryszarda Kalisza

Ankieta, za pomocą której przeprowadzano konsultacje społeczne dotyczące wydobycia gazu łupkowego, jest nierzetelna i nieobiektywna – uważają europosłowie Paweł Kowal i Marek Migalski.

Rosyjski Gazprom, w którego interesie leży zablokowanie wydobycia gazu w Polsce, prowadzi w Brukseli intensywny lobbing, wskazując na rzekome zagrożenia ekologiczne. A te są traktowane całkiem serio przez brukselskie elity. Teraz Komisja Europejska wdrożyła konsultacje społeczne, których wynik będzie podstawą do zmian prawa. Za konsultacje odpowiedzialna jest Komisja Europejska, a mają one związek z przygotowywanymi regulacjami prawnymi, które będą obowiązywać na obszarze UE. Pisaliśmy o tym niedawno na łamach „Uważam Rze".

Jak wskazywali eksperci, w tym związani z Pracodawcami RP, pytania zawarte w kwestionariuszu zadawane były w sposób sugerujący odpowiedzi, w dodatku przetłumaczono je byle jak, niezgodnie z zasadami języka polskiego. Problem ten podnosili też europosłowie, w tym Lena Kolarska-Bobińska. Teraz do głosów tych dołączyli Marek Migalski i Paweł Kowal, którzy zwrócili się z pytaniami w tej sprawie do Komisji Europejskiej. Jak zauważyli, struktura ankiety nie odpowiada elementarnym standardom obiektywności i rzetelności wymaganym przy przeprowadzaniu badań socjologicznych. Ponadto pytania wymagały wiedzy eksperckiej, mimo że celem badania było poznanie opinii społecznej, a nie pozyskanie fachowych informacji. Posłowie pytają, czy ze względu na te wątpliwości ankieta zostanie powtórzona.

—ejż

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE